Są takie miejsca, do których czytelnik wraca jak do bezpiecznego domu. Jednym z nich bez wątpienia jest pensjonat Magnolia. To historia, w której sielankowy klimat bieszczadzkiego zakątka splata się z cieniem dawnych tragedii, a kobieca solidarność zderza się z tajemnicą sprzed lat. Magnolia leży z dala od głównych dróg, jakby poza pośpiechem współczesnego świata. Tworzą ją przede wszystkim kobiety, które są wyraziste, różnorodne i szalenie prawdziwe. Czesia Gawińska, mistrzyni kuchni, która potrafi uleczyć smutek talerzem domowych przysmaków. Malarka Doris, patrząca na świat przez pryzmat barw i emocji. Kelnerka Małgorzata oraz Marlena, codziennie wpadająca na kawę. Każda z nich wnosi do tego miejsca własną historię i marzenia. Autorka z czułością i wnikliwością portretuje kobiece doświadczenia. Magnolia nie jest jedynie pensjonatem, bowiem szybko staje się przestrzenią wsparcia, rozmów do późnej nocy i budowania siły. To mikrokosmos, w którym zwyczajność nabiera znaczenia. Sielankę p...