Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Łagowskie jeziora - baśń

 Dawno temu, w pięknych zielonych lasach gdzie teraz znajduje się pojezierze łagowskie panowała harmonia i spokój. Matka Natura zadbała o to by mieszkańcom tych ziem niczego nie brakowało. Lasy były pełne zwierzyny, grzybów i jagód, a jezioro wokół których powstała osada, obfitowało w ryby. Ludziom żyło się dobrze i dostatnio, bo z szacunkiem odnosili się do wszystkich stworzeń. Jezioro, które było czyste jak najprzedniejszy kryształ, kryło w swoich głębinach cudowną tajemnicę, której strzegła sama Matka Natura. Wysyłając niegdyś lodowiec w te strony, wiedziała, że stworzy duże jezioro rynnowe o bajecznych kształtach, wielu zakamarkach i nierównym pofalowanym dnie. Po wielu długich latach żmudnego żłobienia, udało jej się uzyskać zadowalający efekt i stwierdziła, że to właśnie tutaj będzie odpoczywała. I choć wtedy nie nadawano jeszcze nazw, to Matka Natura postanowiła, że osobiście dopilnuje by w przyszłości nadano mu nazwę Ciecz.  Pod jej nieobecność jeziora...
Najnowsze posty

Lauri Nummenmaa – Zło

W literaturze popularnonaukowej rzadko trafiają się pozycje, które jednocześnie fascynują na równi z niepokojem i zmuszają do głębokiej auautorefleksji. Tutaj, już sam tytuł zapowiada podróż w rejony, które wielu z nas wolałoby pozostawić nietknięte. Autor jest psychologiem i neurobiologiem i podejmuje tu próbę odpowiedzi na jedno z najstarszych i najbardziej niewygodnych pytań, czyli skąd bierze się zło? Nie czyni tego jednak z perspektywy moralizatora ani historyka, lecz badacza ludzkiego umysłu.  Nummenmaa zaczyna od szerokiego spojrzenia na historię ludzkości, której przecież nie sposób oddzielić od przemocy. Rozpoczyna od plemiennych konfliktów, kończy na współczesnych wojnach, opowiada o indywidualnych aktach okrucieństwa po systemowe mechanizmy zniewolenia, bowiem zło jawi się jako stały element ludzkiego doświadczenia. Najbardziej intrygujące w tej książce jest jednak przesunięcie perspektywy, ponieważ autor nie pyta  „dlaczego oni są źli?”, ale „dlaczego my tacy jeste...

Briar Boleyn – Na krwawych skrzydłach

 Od kilkunastu miesięcy w cyklach romantasy prym wiodą smoki, wspaniałe majestatyczne, niebezpieczne i absolutnie obowiązkowe stworzenia. W „Na krwawych skrzydłach” do tej popularnej mieszanki dołączają wampiry, więc jeśli ktoś zdążył pomyśleć, że o tych drugich świat już zapomniał, to jest w dużym błędzie. Tutaj wracają w pełnej, krwawej krasie i od razu przejmują kontrolę. Historia Medry Pendragon, dziewczyny pół-fae i rzekomo ostatniej smoczej jeźdźczyni, od początku wrzuca czytelnika w sam środek niebezpiecznego świata Akademii Krwawych Skrzydeł. Oczywiście jest tu wszystko, czego można się spodziewać po tym gatunku, bo i elitarną akademię, śmiercionośne zasady i sieć intryg, która oplata bohaterów niczym pajęczyna. Do tego dochodzi jednak element, który wyraźnie wyróżnia tę książkę, czyli osobliwa tradycja łączenia wysoko urodzonych w konfiguracje z dwiema żonami lub mężami. Ten motyw dodaje historii pieprzu, nawet jeśli scen intymnych jest stosunkowo niewiele. Główna bohaterk...

Danielle Steel – Daleko od domu

Z twórczością Steel  po raz pierwszy zetknęłam się ponad dwadzieścia lat temu. Wówczas całkowicie pochłonęły mnie jej historie, które pełne były emocji, starannie skonstruowane, a przy tym opowiedziane z niezwykłą lekkością, która pozwalała przyswajać nawet najtrudniejsze tematy. Po przeczytaniu kilkudziesięciu powieści odłożyłam jej książki na półkę, dając sobie czas i przestrzeń na powrót. I choć wróciłam po latach, sięgnęłam już po zupełnie nową historię, która pojawiła się dokładnie wtedy, gdy najbardziej jej potrzebowałam. Jest to opowieść osadzona w realiach II wojny światowej, ale przede wszystkim to historia ludzi i ich wyborów, strat i nadziei. Autorka opowiada losy Arielle von Auspeck, kobiety zmuszonej do ucieczki, życia w ukryciu i walki nie tylko o przetrwanie, ale też o zachowanie człowieczeństwa. To wielowymiarowa, choć objętościowo niewielka, bardzo wartościowa książka. Steel porusza ważne tematy, takie jak klasowość, rasizm czy zamknięte, często bezwzględne reguł...

Mrs. Henry Wood – Rodzina Chunningów

Powieść ta zwraca uwagę swoją spójnością etyczną oraz niemal klasycznym przekonaniem o istnieniu porządku w świecie. "Rodzina Channingów" wyraźnie nawiązuje do tradycji powieści wiktoriańskiej, zarówno w sposobie prowadzenia fabuły, jak i w warstwie ideowej. Akcja rozgrywa się w Helstonleigh, niewielkim mieście skupionym wokół katedry, a jej rytm jest spokojny, niemal uporządkowany. Ów ład zostaje jednak zakłócony przez z pozoru nieistotne wydarzenie, dziecięcy wybryk, który z czasem przeradza się w poważny skandal. Jednym z największych atutów utworu jest sposób stopniowego narastania napięcia, a autorka wskazuje, jak łatwo opinia publiczna może zostać zachwiana przez plotki, niedomówienia i uprzedzenia. Szczególnie interesujące jest ujęcie samej społeczności. Helstonleigh nie pełni jedynie funkcji tła, lecz jawi się jako żywy organizm, w którym każdy gest i każde słowo mają swoje konsekwencje. Okazuje się, że społeczna równowaga jest delikatna, a jej strażnicy nie są wolni ...

Grzegorz Mirosław – Oszast

 Moje przyciąganie do kryminałów ma w sobie coś z uzależnienia. Zaczęło się rzecz jasna niewinnie, od klasyki, a potem było już tylko  mroczniej, bardziej bezkompromisowo i współcześnie. Dziś szukam historii, które nie tyle prowadzą czytelnika za rękę, co raczej wciągają go w bagno niedopowiedzeń. I właśnie tam, po kolana w niepewności, zaczyna się najnowsza powieść autorstwa Grzegorza Mirosława. Już punkt wyjścia jest dość duszy, bowiem mężczyzna budzi się w lesie, zakrwawiony, bez pamięci, bez rodziny. To motyw znany, ale tutaj zostaje rozpisany wyjątkowo niepokojąco.   Autor prowadzi narrację tak, jakby sam nie do końca chciał zdradzić prawdę albo jakby prawda była czymś, czego lepiej nie dotykać. Wielowątkowość nie jest tu ozdobą, lecz narzędziem dezorientacji, a poszlaki rozchodzą się w różnych kierunkach, często prowadząc donikąd, a czytelnik chcąc nie chcąc zaczyna kwestionować własne wnioski. To gra wymagająca skupienia, ale i pewnej pokory wobec tekstu. Naj...

Justyna Drzewicka i Bartek Brosz – Gracja Koziołek. Mam przechlapane

  Czasem łapię się na tym, że z westchnieniem i estymą wspominam czasy, kiedy beztrosko mogłam szaleć na dworze, wspinać się po drzewach i zupełnie bezkarnie po dziecięcemu broić. Z głową wciąż pełną pomysłów (często średnio rozsądnych, ale za to jakże ekscytujących!). I trochę marzy mi się, żeby dzisiejsze dzieci nadal miały w sobie coś z odkrywcy. Tylko jak im to pokazać? Ano bardzo prosto, przedstawić im Grejs i patrzeć, jak dzieje się magia. Gracja Koziołek cierpi nieprawdopodobnie na brak hobby. Brzmi groźnie? I słusznie! Bo jeśli nie znajdziesz pasji do przyszłego tygodnia, ryzykujesz etykietką „okropnej NUDZIARY”, a to przecież społeczna katastrofa większa niż brak Wi-Fi. GGrejs to dziewczyna, która z wdziękiem wpada w kolejne pomysły i jeszcze szybciej z nich spada (czasem dosłownie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi wspinaczka po drzewach). Jej podejście do życia można streścić tak: „Co może się nie udać?” i to zdanie działa jak zaproszenie dla chaosu, który ochoczo wchodzi drzw...

Dorota Milli – Szept duszy

To była niezwykle interesująca lektura, która zachwyca inteligentną fabułą, cudownymi postaciami i dialogami pięknie ilustrującymi dane sceny. Próżno tu szukać dziur fabularnych czy też potknięć. Wszystko ze sobą współgra i działa jak dobrze naoliwiona maszyna. „Szept duszy” Doroty Milli to poruszająca powieść obyczajowa, która trafia w samo sedno współczesnych dylematów wielu kobiet. Autorka z dużą wrażliwością i wyczuciem prowadzi historię Goi, młodej kobiety, która musi zmierzyć się z rozpadem swoich dotychczasowych wyobrażeń o życiu. Główna bohaterka przez lata wierzyła w jasno określony scenariusz szczęścia, w stabilny związek, dom i rodzinę. Kiedy jednak rzeczywistość brutalnie weryfikuje te marzenia, Goja zostaje zmuszona do przewartościowania wszystkiego, co dotąd uważała za pewne. Ucieczka do Sopotu, do wuja – outsidera w oczach rodziny, staje się początkiem jej wewnętrznej przemiany. Na tle nadmorskiego krajobrazu rozgrywa się historia poszukiwania siebie. Autorka z dużą subt...