Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Łagowskie jeziora - baśń

 Dawno temu, w pięknych zielonych lasach gdzie teraz znajduje się pojezierze łagowskie panowała harmonia i spokój. Matka Natura zadbała o to by mieszkańcom tych ziem niczego nie brakowało. Lasy były pełne zwierzyny, grzybów i jagód, a jezioro wokół których powstała osada, obfitowało w ryby. Ludziom żyło się dobrze i dostatnio, bo z szacunkiem odnosili się do wszystkich stworzeń. Jezioro, które było czyste jak najprzedniejszy kryształ, kryło w swoich głębinach cudowną tajemnicę, której strzegła sama Matka Natura. Wysyłając niegdyś lodowiec w te strony, wiedziała, że stworzy duże jezioro rynnowe o bajecznych kształtach, wielu zakamarkach i nierównym pofalowanym dnie. Po wielu długich latach żmudnego żłobienia, udało jej się uzyskać zadowalający efekt i stwierdziła, że to właśnie tutaj będzie odpoczywała. I choć wtedy nie nadawano jeszcze nazw, to Matka Natura postanowiła, że osobiście dopilnuje by w przyszłości nadano mu nazwę Ciecz.  Pod jej nieobecność jeziora...
Najnowsze posty

Grażyna Jaromin-Gałuszka – Długie lato w Magnolii

Są takie miejsca, do których czytelnik wraca jak do bezpiecznego domu. Jednym z nich bez wątpienia jest pensjonat Magnolia. To historia, w której sielankowy klimat bieszczadzkiego zakątka splata się z cieniem dawnych tragedii, a kobieca solidarność zderza się z tajemnicą sprzed lat. Magnolia leży z dala od głównych dróg, jakby poza pośpiechem współczesnego świata. Tworzą ją przede wszystkim kobiety, które są wyraziste, różnorodne i szalenie prawdziwe. Czesia Gawińska, mistrzyni kuchni, która potrafi uleczyć smutek talerzem domowych przysmaków. Malarka Doris, patrząca na świat przez pryzmat barw i emocji. Kelnerka Małgorzata oraz Marlena, codziennie wpadająca na kawę. Każda z nich wnosi do tego miejsca własną historię i marzenia. Autorka z czułością i wnikliwością portretuje kobiece doświadczenia. Magnolia nie jest jedynie pensjonatem, bowiem szybko staje się przestrzenią wsparcia, rozmów do późnej nocy i budowania siły. To mikrokosmos, w którym zwyczajność nabiera znaczenia. Sielankę p...

Katarzyna Grzebyk - Jutro może być za późno

 Pierwsza książka Katarzyna Grzebyk mnie zachwyciła, toteż nie wahałam się ani chwili, by wziąć na warsztat kolejną. Nie zawiodłam się!  To wzruszająca opowieść o miłości, która przekracza czas i przeciwności losu. Akcja rozpoczyna się w Strzyżowie, latem 1939 roku. Jedenastoletni Ignacy poznaje Sarę, córkę miejscowego fotografa. Niewinne, dziecięce zauroczenie szybko przeradza się w pierwsze, czyste uczucie. Jednak historia nie pozwala im nacieszyć się sobą, bo tuż przed wybuchem wojny Sara znika bez pożegnania, pozostawiając w sercu chłopca jedynie wspomnienie pocałunku i motyla tańczącego nad ich głowami. Druga linia czasowa przenosi czytelników do Gdańska w 2022 roku. Malwina cudem unika śmierci w wypadku samochodowym. To dramatyczne wydarzenie staje się dla niej impulsem do zmian. Opuszcza więc rodzinne miasto i zaczyna nowe życie w niewielkiej miejscowości, gdzie otwiera kwiaciarnię. Do każdego bukietu dołącza dobrą wróżbę, jakby próbowała zaczarować codzienność swoją i ...

Jacek Dehnel – Historie łajdackie

Czytanie opowiadań to zawsze dla mnie forma relaksu. Powrót do krótszej formy  pozwala zatrzymać się, wejść w cudzy świat na chwilę, bez zobowiązań wieluset stron. I choć utwory Jacka Dehnela często są poetyckie, wielowymiarowe i mają wiele znaczeń, to jednak dają osobliwe wytchnienie.  „Historie łajdackie” to proza najwyższych lotów. Na tyle skomplikowana, by zatrzymać się przy jednym czy drugim opowiadaniu i pomyśleć, wrócić do akapitu, rozważyć sens niedopowiedzianej sceny. A jednocześnie na tyle klarowna, by nie gubić czytelnika w formalnych labiryntach. Dehnel prowadzi pewną ręką z pewną elegancją, ale nie ostentacyjnie.  Paryż, Kraków, Kadyks, Stralsund, Warszawa to organizmy żywe, pulsujące historią i ludzkimi namiętnościami. W tych opowiadaniach przestrzeń nie jest tłem, lecz współtworzy. Miasta kształtują swoich mieszkańców, a oni poddają się ich rytmowi. Dehnel zdaje się odpowiadać na rosnącą popularność nurtu true crime, lecz robi to po swojemu bez sensacyjnej ...

Callie Hart – Brimstone

 Dzięki temu, że Quicksilvera przeczytałam w polowie stycznia, mogłam przeczytać jedną część po drugiej, bez bolesnych przerw i snucia domysłów miesiącami. A że od zmysłowego romantasy absolutnie nie stronię, ta historia zachwyciła mnie bez reszty i kupiła w całości sercem. Brimstone to opowieść wielowymiarowa, w której warstwa polityczna, magiczna i emocjonalna splatają się w nierozerwalną całość. Saeris Fane jako królowa Dworu Krwi nie jest jednowymiarową władczynią z koroną na głowie i chłodnym spojrzeniem. To bohaterka rozdarta między obowiązkiem a własnymi pragnieniami, między siłą a kruchością. Przemiana, która daje jej moc, jednocześnie odbiera bezpieczeństwo, a cena władzy okazuje się wyższa, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Ten wewnętrzny konflikt nadaje fabule głębi i sprawia, że każda jej decyzja ma ciężar. Równie fascynujący jest Kingfisher, wojownik zahartowany w bitwach, a jednak bezbronny wobec uczuć i lojalności. Jego wyprawa do Zilvaren, pełna niebezpieczeńst...

Lauren Asher – Miłość na pokaz

Marzyłam o przeczytaniu romantycznego czytadła z wyraźnie zarysowanym motywem fake relationship. No i coś znalazłam, i nie żałuję. Lily Muñoz poznaje w aplikacji randkowej mężczyznę, który okazuje się kimś zupełnie nieoczekiwanym, jest nim Lorenzo Vittori, czyli lokalny czarny charakter, wróg numer jeden jej rodziny i połowy Lake Wisteria. Rok później los ponownie krzyżuje ich drogi, tym razem w zawodowym układzie, ona bowiem ma pomóc mu wygrać wybory na burmistrza, a on w zamian ochroni jej ukochaną kwiaciarnię. Prosty układ? Oczywiście tylko z pozoru. To, co w tej książce najfajniejsze, to bez wątpienia chemia między bohaterami. Napięcie między Lily i Lorenzo jest wyczuwalne niemal od pierwszych stron i z każdym rozdziałem rośnie. Autorka bardzo sprawnie buduje emocjonalne ciśnienie, rozpoczynając niechęcią i niedopowiedzeniami, przez drobne gesty i spojrzenia, aż po moment kulminacyjny, który naprawdę satysfakcjonuje. Relacja tej dwójki jest pełna iskier, przekomarzań i tłumionych u...

J.R.R. Tolkien – Zdrada Isengardu

 Od dziesięcioleci czytelnicy na całym świecie zanurzają się w niezwykłym świecie wykreowanym przez J.R.R. Tolkiena, próbując zgłębić jego mitologię, języki i losy bohaterów, którzy na stałe zapisali się w historii literatury. A kiedy po lekturze „Władcy Pierścieni” pozostaje niedosyt, wówczas pragnienie zajrzenia za kulisy powstawania tej opowieści, z pomocą przychodzi syn mistrza, Christopher Tolkien. To właśnie on, opracowując kolejne tomy „Historii Śródziemia”, pozwala uczestniczyć w procesie twórczym ojca. „Zdrada Isengardu”, drugi tom „Historii Władcy Pierścieni”, jest w tej podróży przystankiem wyjątkowo fascynującym. Ta książka nie jest powieścią w klasycznym znaczeniu. Nie znajdziemy tu wartkiej akcji ani zwartej fabuły. To raczej drobiazgowa, momentami wręcz intymna relacja z narodzin świata, zapis szkiców, poprawek, koncepcji, które ewoluowały, dojrzewały, by ostatecznie przybrać znaną czytelnikom formę. Czytelnik może prześledzić, jak zmieniał się obraz Isengardu i Orth...

G.R.R. Martin – Taniec ze smokami

 Martina kocham miłością pierwszą. Choć wracałam do tej historii nie raz, zawsze odkrywałam coś nowego. A to cień niedopowiedzianej przepowiedni, a to dramat ukryty między wierszami w dialogu, a czasem tragedii. Świat ten wciąga jak mroźna noc, a tych tutaj nie brakuje. Piąty tom sagi, Taniec ze smokami, to powrót do bohaterów rozrzuconych po bezkresnych przestrzeniach Westeros i Essos. To także powieść dojrzalsza, mroczniejsza, bardziej skupiona na konsekwencjach wyborów niż na samych bitwach. Martin nie daje czytelnikowi wytchnienia, zamiast tego oferuje emocjonalny realizm i bezlitosną logikę świata, w którym każda decyzja ma swoją cenę. Martin z niezwykłą precyzją splata tu losy dziesiątek postaci, budując narrację, w której polityka, magia i ludzka słabość tworzą niepokojącą, fascynującą całość. To książka, która wymaga cierpliwości, ale odwdzięcza się fabułą. Nie oferuje łatwych rozwiązań ani jednoznacznych bohaterów. Zamiast tego daje poczucie uczestnictwa w świecie tak real...