Dawno temu, w pięknych zielonych lasach gdzie teraz znajduje się pojezierze łagowskie panowała harmonia i spokój. Matka Natura zadbała o to by mieszkańcom tych ziem niczego nie brakowało. Lasy były pełne zwierzyny, grzybów i jagód, a jezioro wokół których powstała osada, obfitowało w ryby. Ludziom żyło się dobrze i dostatnio, bo z szacunkiem odnosili się do wszystkich stworzeń. Jezioro, które było czyste jak najprzedniejszy kryształ, kryło w swoich głębinach cudowną tajemnicę, której strzegła sama Matka Natura. Wysyłając niegdyś lodowiec w te strony, wiedziała, że stworzy duże jezioro rynnowe o bajecznych kształtach, wielu zakamarkach i nierównym pofalowanym dnie. Po wielu długich latach żmudnego żłobienia, udało jej się uzyskać zadowalający efekt i stwierdziła, że to właśnie tutaj będzie odpoczywała. I choć wtedy nie nadawano jeszcze nazw, to Matka Natura postanowiła, że osobiście dopilnuje by w przyszłości nadano mu nazwę Ciecz. Pod jej nieobecność jeziora...
Czasem to nie potwory przerażają, a to, co ludzie próbują ukryć za legendami i ciężką zasłoną milczenia, a że lubię nurzać się w straszliwościach, toteż dziś na tapecie horror, który łączy klasyczne motywy grozy z opowieścią o winie, odpowiedzialności i sekretach, których ujawnienie może zachwiać fundamentami całej społeczności. Alligator Point w Luizjanie to niewielkie miasteczko otoczone zdradliwymi bagnami, gdzie duszna atmosfera sprzyja powstawaniu mrocznych opowieści. Od pokoleń krąży tu legenda o Fleciście, czyli tajemniczej istocie porywającej dzieci. Przez lata była jedynie elementem lokalnego folkloru, aż do chwili, gdy seria brutalnych zbrodni sprawia, że mieszkańcy zaczynają traktować ją znacznie poważniej. Młoda Renée Pontiac jako jedna z pierwszych dostrzega, że za kolejnymi wydarzeniami kryje się coś wyjątkowo niepokojącego. Ocalenie miasteczka będzie wymagało zmierzenia się nie tylko z nadnaturalnym zagrożeniem, ale również z niewygodnymi faktami dotyczącymi jego założyc...