Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Łagowskie jeziora - baśń

 Dawno temu, w pięknych zielonych lasach gdzie teraz znajduje się pojezierze łagowskie panowała harmonia i spokój. Matka Natura zadbała o to by mieszkańcom tych ziem niczego nie brakowało. Lasy były pełne zwierzyny, grzybów i jagód, a jezioro wokół których powstała osada, obfitowało w ryby. Ludziom żyło się dobrze i dostatnio, bo z szacunkiem odnosili się do wszystkich stworzeń. Jezioro, które było czyste jak najprzedniejszy kryształ, kryło w swoich głębinach cudowną tajemnicę, której strzegła sama Matka Natura. Wysyłając niegdyś lodowiec w te strony, wiedziała, że stworzy duże jezioro rynnowe o bajecznych kształtach, wielu zakamarkach i nierównym pofalowanym dnie. Po wielu długich latach żmudnego żłobienia, udało jej się uzyskać zadowalający efekt i stwierdziła, że to właśnie tutaj będzie odpoczywała. I choć wtedy nie nadawano jeszcze nazw, to Matka Natura postanowiła, że osobiście dopilnuje by w przyszłości nadano mu nazwę Ciecz.  Pod jej nieobecność jeziora...
Najnowsze posty

J.R.R. Tolkien – Hobbit powieści graficzna

Pamiętam, że dostałam kiedyś Hobbita na jakimś apelu w szkole podstawowej. Przeleżał sobie chłopaczyna na półce kilka lat, zanim stał się dla mnie jedną z ważniejszych powieści w życiu. I wracam do niego chętnie, ale w formie graficznej czytałam po raz pierwszy. A że to wydanie zrobiło na mnie ogromne wrażenie, toteż dzielę się opinią. Historia Bilba Bagginsa, który pewnego dnia opuszcza bezpieczny, uporządkowany świat Shire’u i wyrusza w niezwykłą podróż wraz z krasnoludami i Gandalfem, zyskuje zupełnie nowy wymiar. Bo przecież wiadomo co będzie dalej i jak dani bohaterowie wyglądali, ale tutaj na wyobraźnię działają też ilustracje, które nie do końca odzwierciedlają obraz, który od dawna siedzi w głowie. A to jest szalenie ciekawe i takie zderzenie się z czyimś pomysłem daje zupełnie inną formę przyjemności. Zachwyciła mnie piękna, charakterystyczna i doskonale współgrająca z tekstem kreska. Widać tutaj ogromne wyczucie i olbrzymi talent. Ilustracje są malownicze, ale kiedy trzeba, p...

G.R.R. Martin – Taniec ze smokami. Po uczcie

Książka, o której dziś, stała się częścią mojego czytelniczego świata już dawno temu. W zasadzie to cała seria zawładnęła moim jestestwem i do dziś się tam solidnie rozpycha z Tolkienem na spółkę.  I nie przesadzę, jeśli napiszę, że uwielbiam tę monumentalną sagę George’a R.R. Martina dosłownie za wszystko. Kocham jego rozmach, tysiące stron tekstu, kolejne intrygi, polityczne gierki, ale i zdrady, i sojusze zawierane z wyrachowania. Wielbię też bohaterów, których los potrafi się zmienić się w jednej chwili. Powrót do Westeros zawsze jest fascynujący, ale teraz mogę pozwolić sobie na wybiórcze czytanie, bo doskonale znam całą serię. Więc wracam sobie do świata, który z jednej strony jest przerażająco brutalny, a z drugiej tak fascynujący, że bardzo trudno się z niego wydostać, ale to sam środek tej serii. Martin jest mistrzem tworzenia historii wielowarstwowych, a tutaj nic nie dzieje się przypadkiem. Każde słowo może mieć swoje konsekwencje, które pojawią się dopiero wiele stron p...

Roger Pater – Zagadkowe głosy z otchłani

Atmosfera – budowana powoli, niemal niepostrzeżenie wciągaja w świat, w którym granica między racjonalnością a czymś niewytłumaczalnym zaczyna się zacierać. I to mi szalenie odpowiada! Mamy tu przesiąknięte grozą i mistycyzmem opowieści o tajemnicach, duchach, niewyjaśnionych zdarzeniach i głosach dochodzących z miejsca, do którego żywi nie mają dostępu. Głównym bohaterem jest ojciec Philip Rivers, czyli duchowny obdarzony niezwykłą zdolnością słyszenia głosów. Przynoszą mu one ostrzeżenia dotyczące przyszłości, a czasem zapowiedź czyjejś śmierci. Nie jest to jednak dar, który można traktować wyłącznie jako niezwykłą ciekawostkę, bowiem każdy głos niesie ze sobą czyjąś historię, tajemnicę i potrzebę domknięcia spraw. Właśnie ten motyw wydał mi się w książce szczególnie interesujący, bo choć pojawiają się tutaj duchy i zjawiska nadprzyrodzone, w centrum opowieści pozostaje człowiek, jego lęk, poczucie winy, czasem samotność, czy potrzeba przebaczenia i pragnienie odnalezienia spokoju....

Tahereh Mafi – Związane losem

Czasem mam tak, że za głęboko wejdę w jakąś historię i potem trudno mo wrócić do rzeczywistości. Ale dla Tahereh Mafi warto i robię to z dziką rozkoszą. Autorka ponownie częstuje magią, w świecie którym przeznaczenie, proroctwa, dawne moce i polityczne rozgrywki splatają się ze sobą w niezwykle niebezpieczną całość. Tym razem na pierwszy plan wysuwają się Alizeh i Cyrus, czyli dwoje ludzi, których los postawił po przeciwnych stronach, a jednocześnie połączył uczuciem, które z każdym kolejnym rozdziałem staje się coraz trudniejsze do zignorowania. Ich relacja jest jednym z najmocniejszych punktów tej historii. Jest w niej napięcie, niepewność, ogrom emocji i świadomość, że uczucie może okazać się jednocześnie największą siłą i największym zagrożeniem. Podobało mi się również to, jak Mafi rozwija wątek magicznego świata. W tej części jest jeszcze więcej tajemnic, legend, pradawnej magii i odkryć, a wyprawa w góry Aryi otwiera przed bohaterami zupełnie nowe możliwości. Smoki, magia, proro...

Lexi Ryan – Nasze złamane serca

Z każdą kolejną częścią jest coraz bardziej mrocznie, fabuła się komplikuje, bohaterowie są coraz bardziej uwikłani w przeróżne historie, a granica między miłością, przeznaczeniem i zdradą coraz bardziej się zaciera.  Tym razem czasu jest naprawdę niewiele, bo Jasalyn ma zaledwie jedenaście dni, by odnaleźć Mordeusa i powstrzymać konsekwencje śmiertelnego paktu. A stawka jest ogromna, chodzi nie tylko o jej życie, ale również o przyszłość całego dworu. Na szczęście nie musi mierzyć się z tym wszystkim sama, bowiem Kendrick, mimo tego, co wydarzyło się między nimi, nie zamierza pozwolić jej samotnie ruszyć na spotkanie z niebezpieczeństwem. Równocześnie Felicity znika z lochów króla Mishy. Jej przyjaciele próbują ją odnaleźć, ale z każdym krokiem coraz wyraźniej okazuje się, że największym przeciwnikiem może być przeznaczenie, przed którym nie sposób uciec. Szczególnie, że nad Felicity i jej rodziną ciąży mroczne proroctwo. Bardzo podoba mi się w tej historii połączenie romantasy, m...

Julie Johnson – Tkający fale

Długo przyszło nam czekać na drugi tom tej historii, bo minął przecież ponad rok, ale wiecie co? Było warto. Okazało się bowiem, że to dokładnie to, czego potrzebowałam i czego oczekiwałam. To zdecydowanie mój ulubiony rodzaj romantasy, w którym poza romansem jest magia, niezwykłe moce, walki, polityczne intrygi, przeznaczenie i bohaterowie rozdarci między tym, czego pragną, a tym, co powinni zrobić. Po wydarzeniach podczas święta Fyremas Rhya Fleetwood nie ma już złudzeń, że jej życie nigdy nie będzie spokojne. Straciła przyjaciół, dom, poczucie bezpieczeństwa, a przede wszystkim musi zmierzyć się z konsekwencjami własnej mocy. Jednocześnie coraz bardziej komplikuje się jej relacja z Pennem, który pochłonięty jest odbudową swojego królestwa i żądzą zemsty. Rhya trafia na Dwór Wody, gdzie jest gościnią tajemniczego króla Sorena. I właśnie tutaj zaczyna się jedna z najciekawszych części tej historii. Więź łącząca Rhyę i Sorena jest intrygująca, pełna napięcia i niedopowiedzeń, a im więc...

Monica Ali – Małżeństwo z miłości

Powieść, która zaczyna się jak historia wielkiej miłości i przygotowań do ślubu, może wydawać się zwykłym romansidłem, ale bardzo szybko okazuje się opowieścią o różnicach kulturowych, rodzinnych oczekiwaniach, klasie społecznej, seksualności, tajemnicach i o tym, jak niewiele czasem wiemy o najbliższych nam osobach. Yasmin i Joe wydają się zakochaną parą, która właśnie stoi u progu wspólnego życia. Ona to młoda lekarka, córka imigrantów z Indii, wychowana w przekonaniu, że małżeństwo jej rodziców jest prawdziwym dowodem na istnienie miłości. On pochodzi z zupełnie innego świata, a jego matka jest znaną feministką i intelektualistką. Zderzenie tych dwóch rodzin od początku jest więc pełne napięć, niedopowiedzeń i różnic, których nie da się łatwo zignorować. Najbardziej podobało mi się to, że Monica Ali nie stworzyła banalnej historii o miłości pokonującej wszelkie przeszkody. Wręcz przeciwnie, tu miłość sama w sobie wcale nie musi wystarczać, bo związek tworzą również doświadczenia, ko...