Dawno temu, w pięknych zielonych lasach gdzie teraz znajduje się pojezierze łagowskie panowała harmonia i spokój. Matka Natura zadbała o to by mieszkańcom tych ziem niczego nie brakowało. Lasy były pełne zwierzyny, grzybów i jagód, a jezioro wokół których powstała osada, obfitowało w ryby. Ludziom żyło się dobrze i dostatnio, bo z szacunkiem odnosili się do wszystkich stworzeń. Jezioro, które było czyste jak najprzedniejszy kryształ, kryło w swoich głębinach cudowną tajemnicę, której strzegła sama Matka Natura. Wysyłając niegdyś lodowiec w te strony, wiedziała, że stworzy duże jezioro rynnowe o bajecznych kształtach, wielu zakamarkach i nierównym pofalowanym dnie. Po wielu długich latach żmudnego żłobienia, udało jej się uzyskać zadowalający efekt i stwierdziła, że to właśnie tutaj będzie odpoczywała. I choć wtedy nie nadawano jeszcze nazw, to Matka Natura postanowiła, że osobiście dopilnuje by w przyszłości nadano mu nazwę Ciecz. Pod jej nieobecność jeziora...
Moja ulubiona, wysławiana przez moją historyczkę pod niebiosa dynastia Piastów okazała się nie taka wspaniała, ale od początku...W klasie maturalnej potrafiłam na wyrywki wskazywać ich koligacje, spowinowacenia, rodzinne zależności i polityczne układanki. Daty, małżeństwa, sojusze, konflikty powtarzałam jak mantrę, bo czułam, że na maturze znajdzie się temat z nimi w roli głównej. Wszystko to wydawało mi się wówczas fascynującą, misterną siecią, w której każdy ruch miał znaczenie. A jednak, patrząc dziś na historię Piastów, uświadomiłam sobie, że jeden jej aspekt przez lata jakoś pomijałam. Ten krwawy, ukrywany w zwykłych podręcznikach do historii. Opowieści Mariusza Sampa pokazują bowiem Piastów z zupełnie innej strony. Próżno tu szukać pomnikowych władców i cnotliwych ojców polskiej państwowości, ale za to widać ludzi uwikłanych w bezwzględną walkę o władzę. Ludzi, którzy potrafili spiskować, zdradzać, więzić, oślepiać, eliminować przeciwników, a czasem posuwać się do czynów, których...