Kiedy sięgałam po tę powieść, miałam wrażenie, że będzie to ognisty romans, odciągający bohaterkę od korporacyjnego życia i świata pełnego programów, numerów i liczb. Myliłam się, ponieważ to mocna pozycja obyczajowa, bardzo logiczna i z dobrze przemyślaną fabułą. Zaskoczenie było o tyle miłe, że wywindowało moją ocenę o kilka stopni w górę. Bohaterką jest Izabela, młoda kobieta, pracująca w branży komputerowej, a po godzinach przykładna żona. Kariera w korporacji to całe jej życie. Kocha swoją pracę, uwielbia dobrze zarabiać, ale wierzy, że zawsze może więcej, dlatego nie obawia się wrócić do poprzedniego miejsca pracy, gdzie wśród reorganizacji działów i zmian kadrowych poznaje przystojnego Norwega – Olafa, który niczym Napoleon wprowadza unowocześnienia, mające na celu ulepszenie pracy zespołu. A, że mężczyzna jest charyzmatyczny i inteligentny, nie trwa długo, kiedy oboje padają sobie w ramiona. Olaf jest tytułowym Panem Idealnym – człowiekiem,...