Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Anne Rabe – Anatomia szczęścia

Czy można rozciąć warstwy historii i sprawdzić, co kryje się pod powierzchnią ulotnej przecież pamięci, czy rodzinnych podań? Ano można i Anne Rabe robi to doskonale! Rok 1989 to symboliczny moment, upadł wówczas słynny  mur berliński, jednak dla Stine, bohaterki powieści, wydarzenie to nie stanowi spektakularnego przełomu, lecz raczej niewyraźne tło. Miała zaledwie trzy lata, gdy świat wokół niej uległ radykalnej zmianie. To za mało, by rozumieć politykę, ale wystarczająco dużo, by odczuć jej konsekwencje, zwłaszcza te, które przenikają życie rodzinne i zapisują się dużymi zgłoskami. Rodzina Stine  jest głęboko zakorzeniona w ideologii NRD i wyraźnie odcina się od próby rozliczenia się z przeszłością wybierając milczenie. To właśnie ono staje się jednym z najważniejszych elementów tej powieści. Jest bowiem ukazane wielowymiarowo, bo i jako mechanizm obronny, jako narzędzie przemocy, ale i jako sposób przekazywania traumy. W świecie nakreślonym przez Rabe brak słów nie oznacza...

Leopold Starzewski – Stare klisze. Wspomnienia

Tam gdzie bije krakowskie serce, pulsujące życiem i ulotnością czasu, Leopold Starzewski utkał swoje wspomnienia.  Pamiętniki pełnią rolę swoistych sejfów historycznych, bo dzięki nim można zajrzeć w przeszłość doświadczając tego, co przeżywała osoba je spisująca. To gwarancja na to, że czytelnik doświadczy emocji, zmierzyć się z wyborami spisującego i pozna jego codzienność. Pamiętniki przechowują to, co ulotne, ale najprawdziwsze, czyli zapis życia takim, jakie było. Starzewski, to jeden z najważniejszych kronikarzy Krakowa, w swoim pamiętniku dokonuje czegoś więcej niż tylko rejestracji wydarzeń. Trzeba przyznać, że to swoista rozmowa z czasem, rozrachunek z własnym życiem, a zarazem przenikliwa refleksja nad przemijaniem. Każda strona tej książki jest jak klisza, czy migawka z dzieciństwa, bo tu ulice Krakowa są pełne gwaru, a spotkania z ludźmi, którzy już odeszli wyjątkowo interesujące. Autor z niezwykłą czułością odtwarza świat dawnych rytuałów, rodzinnych zwyczajów i miej...

Cassandra Clare – Król Szmaciarzy

Cassandra Clare, znana wielbicielom fantasy z serii "Dary anioła", a także cyklu "Magisterium" powraca z  drugim tomem przepysznej i solidnie rozbudowanej powieści, która usatysfakcjonuje wszystkich fantasolubów. I choć wielbicieli autorki do czytania nie trzeba przekonywać, to jednak skieruję tutaj kilka słów do niezdecydowanych. Po krwawej masakrze na królewskim dworze miasto Castellane pogrąża się w chaosie, a nad królestwem zaczyna wisieć widmo zdrady i upadku. Kel wyrusza na poszukiwanie spiskowców, którzy planują przejęcie władzy. Trop prowadzi go do przestępczego półświatka rządzonego przez tajemniczego Króla Szmaciarzy, gdzie granice między lojalnością a zdradą szybko się zacierają. Równolegle Lin, próbuje utrzymać swoją pozycję wśród własnego ludu. Aby uniknąć wygnania, musi nieustannie podtrzymywać swoje kłamstwo i udowodnić, że posiada nadprzyrodzone moce. Relacja między Kelem a Lin stanowi emocjonalny rdzeń powieści, choć nie jest wolna od schematów typ...

Elizabeth Lim – Iluzja przeznaczenia

 C zytając "Iluzję przeznaczenia" miałam w głowie już słowa, którymi Was zasypię opowiadając o tej książce. Pomysłów miałam wiele, zdania układały się barwnie i były wielokrotnie złożone, a potem skończyłam lekturę i w głowie pojawiła się pustka. Zapytacie dlaczego? Ano dlatego, że najchętniej moja recenzja wyglądałaby jak nieudolna próba wyrażenia swojego zdania w szkole podstawowej, czyli pełna ochów i achów z głównym argumentem: bo tak! Albo też waliłoby po oczach, napisane na całej stronie A4, ogromne, tłuste WOW! Nadal jestem pełna zachwytów, nadal mam chęć piać peany na cześć Elizabeth Lim, ale myślę, że odtajałam na tyle, by wyrazić się bardziej konstruktywnie. Ale wiedzieć Wam trzeba, że autorkę uwielbiam. Jednym z największych atutów powieści jest jej niezwykły klimat, głęboko zakorzeniony w dalekowschodnich podaniach i legendach. Autorka czerpie z nich pełnymi garściami, tworząc świat, który zachwyca egzotyką i jednocześnie wydaje się niemal namacalny. Są tu smoki,...

Aneta Kisielewska – Życie za życie

Lubię obyczajówki z wyraźnie zarysowanym wątkiem psychologicznym i społecznym, a jeśli autorka lub autor sięgają po historie kobiet na różnych poziomach, to jestem usatysfakcjonowana i czytam jednym tchem. Trzy kobiety, trzy różne światy i jedna decyzja zapowiadają historię opartą na splatających się losach. I rzeczywiście, autorka sprawnie prowadzi narrację, stopniowo odsłaniając powiązania między Dianą, Julią i Kają, a każda z bohaterek reprezentuje inne doświadczenie. Mamy tu i świat celebrycki pełen pozorów, i desperacką walkę o spełnienie marzeń o macierzyństwie oraz naiwne poszukiwanie miłości i lepszego życia. Ten kontrast działa na korzyść książki, pozwalając spojrzeć na podobne problemy z różnych perspektyw. Najmocniejszą stroną powieści są emocje, które często wywołane są przez przemoc, manipulację, rozczarowania i konsekwencje podejmowanych decyzji. Szczególnie dobrze wypadają fragmenty ukazujące wewnętrzne rozdarcie bohaterek, ich lęki, nadzieje i momenty, w których muszą...

DUNCAN HARDING – PSYCHIATRA SĄDOWY

Podczas czytania tej książki odnosiłam wrażenie, że wszyscy jako ludzie jesteśmy chorzy psychicznie, tylko u niektórych brak objawów. Bardzo trudno czytało mi się o czymś, co nie daje komfortu bezpiecznego dystansu, a zamiast tego zmusza go do konfrontacji z tym, co najbardziej niepokojące.  Nie jest to klasyczny reportaż ani sensacyjna opowieść o zbrodni. Harding, jako praktykujący psychiatra sądowy, opowiada raczej chłodno, precyzyjnie analizuje, ale bez uprzedzeń, lecz nie bez emocji. To właśnie napięcie między profesjonalnym dystansem a ludzkim współodczuwaniem stanowi o sile tej książki. Mamy tu szereg opowieści o sprawach, które wymykają się prostym klasyfikacjom dobra i zła. Dwunastoletni chłopiec zdolny do niewyobrażalnego okrucieństwa, zamknięty w sobie nastolatek, który słyszy głosy, czy dziewczyna, która jednym aktem niszczy własny dom, jakby chciała wymazać swoją przeszłość. Każdy z tych przypadków to nie tylko historia przestępstwa, lecz przede wszystkim opowieść o pęk...

Elizabeth von Arnim – Uroczy kwiecień

Opowieści o kobiecej przyjaźni, wzajemnym wsparciu i porozumieniu zawsze mają w sobie coś kojącego. Czasem warto przeczytać o odrobinie odwagi i zmiana otoczenia, by na nowo odnaleźć siebie i sens codzienności. Cztery zupełnie różne kobiety, zmęczone szarością londyńskiego życia, decydują się na spontaniczny wyjazd do słonecznego Portofino. Każda z nich niesie własne rozczarowania, samotność i problemy. Włoskie słońce, zapach ogrodów i spokojny rytm dnia działają na bohaterki jak balsam, dzięki któremu powoli otwierają się przed sobą, uczą się szczerości i zaczynają dostrzegać, że nie są w swoich problemach same. Książkę czyta się niezwykle lekko i szybko. Styl autorki jest subtelny, pełen ironii i ciepłego humoru, który sprawia, że nawet trudniejsze emocje podane są w sposób delikatny i nienachalny. To zdecydowanie lektura na jeden lub dwa wieczory, idealna, by się wyciszyć i oderwać od codzienności. Nie jest to jednak historia płytka. Pod warstwą uroku kryją się refleksje o samotn...

Emily Bronte – Wichrowe wzgórza

„Wichrowe Wzgórza” to jedna z moich ulubionych powieści, wracam do niej regularnie, mam ją w kilku egzemplarzach i z każdego potrafię wydłubać coś pięknego, coś, co rezonuje inaczej w zależności od chwili. Przekład Jerzego Łozińskiego okazał się dla mnie prawdziwym odkryciem, ponieważ tekst zdaje się tu pełniejszy, bardziej literacki i płynny, co sprawia, że ta ponadczasowa opowieść o miłości odsłania się na nowo, zaskakuje świeżością i głębią. Powieść Emily Brontë, osadzona na surowych, wietrznych wrzosowiskach, od lat fascynuje czytelników swoją intensywnością emocjonalną i mrocznym klimatem. Historia Catherine Earnshaw i Heathcliffa to i romans, i dramat namiętności, obsesji i destrukcji, który wykracza poza ramy klasycznej powieści obyczajowej. W przekładzie Łozińskiego ta emocjonalna skrajność zostaje oddana z niezwykłą precyzją, a język nie łagodzi brutalności uczuć, lecz pozwala im wybrzmieć w pełni. To, co szczególnie uderza w tej wersji, to rytm narracji. Zdania płyną naturaln...

Lauri Nummenmaa – Zło

W literaturze popularnonaukowej rzadko trafiają się pozycje, które jednocześnie fascynują na równi z niepokojem i zmuszają do głębokiej auautorefleksji. Tutaj, już sam tytuł zapowiada podróż w rejony, które wielu z nas wolałoby pozostawić nietknięte. Autor jest psychologiem i neurobiologiem i podejmuje tu próbę odpowiedzi na jedno z najstarszych i najbardziej niewygodnych pytań, czyli skąd bierze się zło? Nie czyni tego jednak z perspektywy moralizatora ani historyka, lecz badacza ludzkiego umysłu.  Nummenmaa zaczyna od szerokiego spojrzenia na historię ludzkości, której przecież nie sposób oddzielić od przemocy. Rozpoczyna od plemiennych konfliktów, kończy na współczesnych wojnach, opowiada o indywidualnych aktach okrucieństwa po systemowe mechanizmy zniewolenia, bowiem zło jawi się jako stały element ludzkiego doświadczenia. Najbardziej intrygujące w tej książce jest jednak przesunięcie perspektywy, ponieważ autor nie pyta  „dlaczego oni są źli?”, ale „dlaczego my tacy jeste...

Briar Boleyn – Na krwawych skrzydłach

 Od kilkunastu miesięcy w cyklach romantasy prym wiodą smoki, wspaniałe majestatyczne, niebezpieczne i absolutnie obowiązkowe stworzenia. W „Na krwawych skrzydłach” do tej popularnej mieszanki dołączają wampiry, więc jeśli ktoś zdążył pomyśleć, że o tych drugich świat już zapomniał, to jest w dużym błędzie. Tutaj wracają w pełnej, krwawej krasie i od razu przejmują kontrolę. Historia Medry Pendragon, dziewczyny pół-fae i rzekomo ostatniej smoczej jeźdźczyni, od początku wrzuca czytelnika w sam środek niebezpiecznego świata Akademii Krwawych Skrzydeł. Oczywiście jest tu wszystko, czego można się spodziewać po tym gatunku, bo i elitarną akademię, śmiercionośne zasady i sieć intryg, która oplata bohaterów niczym pajęczyna. Do tego dochodzi jednak element, który wyraźnie wyróżnia tę książkę, czyli osobliwa tradycja łączenia wysoko urodzonych w konfiguracje z dwiema żonami lub mężami. Ten motyw dodaje historii pieprzu, nawet jeśli scen intymnych jest stosunkowo niewiele. Główna bohaterk...

Danielle Steel – Daleko od domu

Z twórczością Steel  po raz pierwszy zetknęłam się ponad dwadzieścia lat temu. Wówczas całkowicie pochłonęły mnie jej historie, które pełne były emocji, starannie skonstruowane, a przy tym opowiedziane z niezwykłą lekkością, która pozwalała przyswajać nawet najtrudniejsze tematy. Po przeczytaniu kilkudziesięciu powieści odłożyłam jej książki na półkę, dając sobie czas i przestrzeń na powrót. I choć wróciłam po latach, sięgnęłam już po zupełnie nową historię, która pojawiła się dokładnie wtedy, gdy najbardziej jej potrzebowałam. Jest to opowieść osadzona w realiach II wojny światowej, ale przede wszystkim to historia ludzi i ich wyborów, strat i nadziei. Autorka opowiada losy Arielle von Auspeck, kobiety zmuszonej do ucieczki, życia w ukryciu i walki nie tylko o przetrwanie, ale też o zachowanie człowieczeństwa. To wielowymiarowa, choć objętościowo niewielka, bardzo wartościowa książka. Steel porusza ważne tematy, takie jak klasowość, rasizm czy zamknięte, często bezwzględne reguł...

Mrs. Henry Wood – Rodzina Chunningów

Powieść ta zwraca uwagę swoją spójnością etyczną oraz niemal klasycznym przekonaniem o istnieniu porządku w świecie. "Rodzina Channingów" wyraźnie nawiązuje do tradycji powieści wiktoriańskiej, zarówno w sposobie prowadzenia fabuły, jak i w warstwie ideowej. Akcja rozgrywa się w Helstonleigh, niewielkim mieście skupionym wokół katedry, a jej rytm jest spokojny, niemal uporządkowany. Ów ład zostaje jednak zakłócony przez z pozoru nieistotne wydarzenie, dziecięcy wybryk, który z czasem przeradza się w poważny skandal. Jednym z największych atutów utworu jest sposób stopniowego narastania napięcia, a autorka wskazuje, jak łatwo opinia publiczna może zostać zachwiana przez plotki, niedomówienia i uprzedzenia. Szczególnie interesujące jest ujęcie samej społeczności. Helstonleigh nie pełni jedynie funkcji tła, lecz jawi się jako żywy organizm, w którym każdy gest i każde słowo mają swoje konsekwencje. Okazuje się, że społeczna równowaga jest delikatna, a jej strażnicy nie są wolni ...