Pomyślałam sobie ostatnio, że książki rzadko mnie zaskakują na tyle, by nie chciały wyjść mi z głowy. Nie chodzi tu o to, by była to błyskotliwa literatura na miarę nagrody Nike, ale taka powieść, o której się opowiada, myśli, analizuje, bo nie chce wypaść z głowy. Oto przed Wami właśnie taka książka. Niejednoznaczna, nieco wulgarna, burząca stereotypy i dziwna, ale jednocześnie niezwykle ciekawa. Zejdźcie zatem ze mną do podziemi, gdzie władca jest tylko jeden, a w zasadzie dwoje, zajrzyjcie do królestwa diabła i jego kochanki. Powieść K.C. Hiddenstorm to polska propozycja fantastyczna, nieco odświeżona i wydana po raz drugi. Opowiada o trzydziestoletniej Megan Rivers, mieszkance San Francisco, wokół której nagle zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Kobieta przechodzi małe załamanie nerwowe, kiedy nie potrafi wyjaśnić pewnych zjawisk, bolą ją plecy, na których ma wytatuowane skrzydła i w końcu okazuje się, że osoby, z którymi miała w jakikolwiek sposób do czynienia, po prostu...