Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2025

Helen Fielding – Bridget Jones. Szalejąc za facetem

Biorąc do ręki znaną mi dobrze sprzed lat opowieść o szalonej, niedojrzałej (wtedy) trzydziestolatce, zastanawiałam się jak jej te dwie dekady później. Czy została kolorowym ptakiem i bryluje na salonach jako lekko zdziwaczała, acz zadowolona z życia kobieta, czy też stała się stateczną matroną, która panuje nad swoim życiem. Otóż, ani jedna spekulacja nie ma tu odwzorowania, a pięćdziesięcioletnia Bridget zatrzymała się gdzieś i nie potrafi lub nie chce ruszyć dalej. Bridget ma pięćdziesiąt dwa lata i dwoje dzieci. Od niedawna jest wdową. Któregoś dnia postanawia rozpocząć życie na nowo, wszak zrobić to można w dowolnym czasie. Niestety bohaterka nadal ma zamiar podążać utartym szlakiem, czyli oddać się intensywnym poszukiwaniom mężczyzny, który da jej szczęście. Krzywdę zrobiła autorka wielbionej przez kobiety Bridget Jones. Uprzedmiotowiła ją mocno, wmanewrowała w kolejne życiowe niepowodzenia, które zamiast w końcu dać jej wiatru w żagle, hamują ją i tworzą obraz pierdołowatej i ni...

Adam Dzierżek – Kliner

 Śledzę twórczość Adama Dzierżka od samego początku i czytam wszystko, co tylko wyjdzie spod jego pióra. Ponieważ każda jego książka jest nieco inna, choć wciąż oscylująca wokół kryminałów i thrillerów, to zastanawiam się czy cały czas szuka  swojej niszy czy po prostu lubi eksperymentować. Dziś krótko o najnowszej jego powieści. O książce, którą czyta się na "jedno posiedzenie", ale niepokój nią wywołany, odczuwany jest dużo dłużej. Mowa tutaj o tytułowym "Klinerze", mężczyźnie wątłej postury, który zajmuje się usuwaniem zwłok i sprzątaniu po mordercy. Wszystko w absolutnej tajemnicy i z dyskrecją niemal idealną. Jest to praca, która wchodzi w każdy por jego skóry, niszczy psychikę i powoduje stany lękowe. Do czasu jednak, kiedy mężczyzna postanawia z tym procederem skończyć. Adam Dzierżek nie bawi się w budowanie warstwy  obyczajowej zbyt rozwlekle. Krótko, lapidarnie i bez zbędnych ozdobników wprowadza czytelnika w życie swojego bohatera i pozwala na śledzenie je...

Barbara Kingslover – Biblia jadowitego drzewa

 Wydawać by się mogło, że nic mnie już w literaturze nie poruszy i ta myśl sprawiła, że byłam po prostu ignorantką, która w swej pysze zawierzyła własnym poglądom i liczbie przeczytanych stron. Trzeba więc pokornie uderzyć się w pierś i opowiedzieć o powieści wybitnej, kompletnej i takiej, która będzie zmuszała do myślenia i przyjrzenia się pewnym sprawom z kilku stron. Rzecz opowiada o bogobojnej amerykańskiej rodzinie, w której rządzi twardą ręką mężczyzna wymagający podporządkowania sobie i Bogu – baptystyczny kaznodzieja, człowiek pełen ideałów i fanatycznej wiary. Wraz z żoną i czterema córkami wyrusza do Konga, by tam szerzyć słowo boże i nawracać "dziki lud" na dobrą i najważniejszą ścieżkę życia duchowego. Trzeba wiedzieć, że nie jest to powieść pełna akcji czy scen pyszniących się dynamiką. To opowieść pełzająca, która łagodnie acz stanowczo wprowadza czytelnika w meandry historii i otula go niczym bluszcz, po to by nie wypuścić ze swych czepnych gałązek aż do końca....

Joana Marcus – Po grudniu

 Czekałam na kontynuację tej romantycznej powieści. Tom pierwszy był wzorcowym romansem i zakończył się kłótnią kochanków. W kolejnym więc tomie spodziewać się należało ponownego zejścia i trwania w tym idyllicznym związku. Autorka jednak postanowiła sprawę nieco skomplikować i popłynęła... Ta książka miała dwa skrajne etapy. Albo nudziła tak okropnie, że można było łatwo usnąć, albo wprowadzała tak wielki chaos, że trudno było ogarnąć jaki miała w tym cel.  Pewne rzeczy się zgadzały: walka z uzależnieniem, niechęć do najbliższych w trakcie kuracji odwykowej i odsuwanie ich od siebie. Pomoc przyjacielska i walka o lepszą przyszłość dla tych, na których zależąło najbardziej bohaterom. Niestety, autorka pozostawiała też mnóstwo niedokończonych wątków. Nie rozwinęła postaci Mike'a, nie próbowała wytłumaczyć jego destrukcyjnych lub dziwacznych zachowań, nie wskazała choćby fragmentu, w którym można by go usprawiedliwić. W związku z czym pozostał on postacią mdłą i nijaką. To samo ...

J.R.R. Tolkien – Bitwa pod Maldon. Powrót Beorhnotha

 Tolkienomianiacy, trzymajcie się mocno, bowiem nadciąga gratka nie z tej ziemi! I choć w tym przypadku nie mamy do czynienia z utworem napisanym bezpośrednio przez mistrza, a jedynie przekładem, niemniej jest to pozycja zachwycająca. W 991 r.n.e. na niewielką osadę Maldon, położoną na nadbrzeżu hrabstwa Essex napadają wikingowie. W poemacie "Bitwa pod Maldon" opisana jest bohaterska walka mieszkańców pod dowództwem Beorhnotha. Wikingowie przekonują go, żeby pozwolił im przekroczyć groblę nad rzeką Blackwater, po to, by móc walczyć uczciwie. Rzecz jasna nie kończy się to dla niego dobrze, ale o tym opisuje fragment poematu, który wyratowano cudem. Z całego utworu zostało jedynie 325 wersów, ale Tolkien, jako wielbiciel i znawca literatury staroangielskiej przełożył go po mistrzowsku. Wszystko to jednak otoczył pieczą redakcyjną Peter Grybauskas. Jest to wyjątkowo pouczająca, wręcz naukowa propozycja, która rozkłada tę wielowiekową opowieść na czynniki pierwsze, rozpoczynając ...

Anne Edwards – Maria Callas. Primadonna stulecia

 Maria Callas, wybitna sopranistka dramatyczna, utalentowana, kochająca operę i publiczność, lśniący brylant Grecji, słowik światowego formatu, któremu nagle zabrakło głosu, miłości, czułości i opieki. Wspaniałe życie, które wiodła, nie do końca usłane różami, skończyło się kilka lat po ukończeniu przez nią pięćdziesięciu lat. Zostawiła po sobie mnóstwo dowodów na to, że była jedyna w swoim rodzaju i nie miała sobie równych. Napisanie biografii Marii Callas z pewnością było zadaniem karkołomnym i wymagającym mnóstwa czasu. Zbieranie informacji, które są mało znane, ale stanowiące punkty zwrotne w jej życiu i karierze zaprocentowały książką doskonałą i wyważoną. Napisaną szalenie obiektywnie, ale z ogromną dozą empatii w stosunku do znanej diwy. Niezwykłe i barwne życie bohaterki tej książki oraz doskonała praca autorki, spowodowały, że opowieść o Marii Callas czyta się jak najlepszą powieść obyczajową. Edwards snuje historie chronologicznie i fascynująco, ukazując czytelnikowi obra...

Maria Paszyńska – Warszawski niebotyk

 To, co pasjonuje mnie w powieściach Marii Paszyńskiej to umiłowanie do Warszawy. Dlatego też jej historie krążą wokół tego niezwykłego miasta i edukują w jeden z piękniejszych sposobów, czyli poprzez opowieść. Tym razem Warszawa widziana oczami młodych, ślepo zakochanych ludzi, którzy widzą wszystko w pięknych barwach, nie zdają sobie sprawy, że za kilka lat ich ukochane miasto legnie w gruzach. Jest to opowieść o krnąbrnych i pełnych optymizmu młodzieńcach, którzy wchodzą w dorosłość. Jeden to obiecujący cukiernik, pobierający nauki u samego mistrza Semadeniego, pretendujący do otwarcia własnej cukierni. Dwóch z nich to z kolei świetnie zapowiadający się prawnicy, niebywale obowiązkowi i inteligentni, kolejny to uczeń i ostatni sportowiec. Wszyscy się znają, przyjaźnią, część z nich to bracia. Łączy ich nie tylko wiara w ich wspaniałą przyszłość, ale też porywcze serce, które zakochuje się nagle, z olbrzymią siłą i namiętnością. Pod płaszczykiem powieści obyczajowej, Maria Paszyń...

Sylwia Markiewicz – Niepokorne

 Sylwia Markiewicz  ładnie opowiada o życiu i... kobietach. Jej powieści zazwyczaj podnoszą na duchu i dają nadzieję, opowiadają o kobietach, które żyją tu i teraz i łatwo się z nimi utożsamić. I tym razem autorka nie zawiodła swoich czytelniczek, pisząc powieść obyczajową, którą po prostu chce się czytać. Jest to opowieść o kilku zupełnie różnych kobietach, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie łączą ich charaktery, ani praca, ale jest coś, co je spaja – swego rodzaju porozumienie. Trzeba Wam wiedzieć, że to historia wielowarstwowa i przekładana informacjami niczym kilkupiętrowe ciasto z kremem. Opowiada o wielu ważnych dla nas rzeczach, ale też wskazuje błędy, których nie powinniśmy w przyszłości popełniać. Autorka wiele mówi o niezależności kobiet, o tym, by wbrew wszystkiemu dążyć do celu i spełniać swoje marzenia. Próbować, myśleć, podejmować odważne decyzje i nie dać sobie wmówić, że kobieta jest mniej warta od mężczyzny. Nie jest to absolutnie żaden poradni...

Marta Byczkowska-Nowak – Nieocalony. Tadeusz Borowski

 Człowiek, który był na świecie krótko, ale pozostawił po sobie ślad dla pokoleń. Niezwykle uzdolniony poeta, prozator. Człowiek szalenie rzutki, ale też butny i wierzący w idee, którego w kilka chwil można było wyprowadzić z równowagi. Rozpalał się nagle jak pochodnia i grzmiał niczym dzwon, po czym przychodziły okresy wyciszenia, smutku i depresji, która ostatecznie doprowadziła go do śmierci samobójczej. Historia Borowskiego jest niezwykle barwna, choć miejscami dość dramatyczna. Marta Byczkowska-Nowak ukazała tu człowieka gorejącego pomysłami, ambitnego i starającego się dotrzeć do celu. Człowieka, na którego twórczość oraz na niego samego miały wpływ traumatyczne doświadczenia z zesłania, więzienia i obozu. Wyłania się więc tu postać krnąbrna, pałająca nienawiścią do okupanta i narodu niemieckiego, co daje odzwierciedlenie w swoich wierszach. Cała jego złość i bezsilność pojawia się w wersach wierszy i dudni głośno jak wzburzona krew w żyłach. Potem było jeszcze inaczej, bowie...

Gaelle Nohant – Biuro skradzionych wspomnień

 Czy może być coś cenniejszego od pamiątek? Niemych świadków minionych czasów, nie zawsze szczęśliwych, często brutalnych zdarzeń, ale niosących ze sobą swego rodzaju oczyszczenie i pogodzenie się z losem. Chyba nie. Dlatego tuż po zakończeniu II wojny światowej, w niemieckim miasteczku Bad Arolsen powstała Międzynarodowa Służba Poszukiwań, która działa do dziś. Pracownicy tej organizacji mieli za zadanie śledzić losy zaginionych, oddać dokumenty/pamiątki, etc. rodzinie, lub powiadomić ich o losie najbliższych. Gaelle Nohant utkała na tej kanwie powieść poruszającą i wzruszającą, która opowiada losy kilkorga ludzi, którzy w wojennej zawierusze zostali zmuszeni do rozłąki. Przedstawia tu dzieje ludzi, na trop których trafia dzięki różnym przedmiotom, zdjęciom czy listom i jest w stanie dotrzeć do rodziny tych osób nawet po wielu latach od zakończenia w Europie działań wojennych. Autorka postawiła sobie zadanie niełatwe i jak się domyślam karkołomne. Ale podołała temu z wielkim sukce...

Elizabeth Jane Howard – Lata oczekiwania

 Zdążyliśmy się już zaprzyjaźnić z rodziną Cazaletów, pokochać ich rodzinne perypetie, bogate, dostatnie życie i problemy wysoko postawionych angielskiej arystokracji. Tym razem jednak, beztroskie życie odpłynie w dal i przyjdzie się zmierzyć bohaterom z jedną z najstraszniejszych rzeczy: wojną. Jest rok 1939, blady strach pada na Anglików, do których w końcu wojna dociera i zbiera swoje żniwo. Posiadłość nadal tętni życiem, ale teraz zjeżdża się do niej cała rodzina, która ucieka z Londynu zagrożonego bombardowaniem. To tutaj będą mieli swoje bezpieczne miejsce, ale tez tutaj dojdzie do wielu sytuacji, których nikt by się nie spodziewał. Wojna bowiem, uruchamia w człowieku przeróżne mechanizmy, które są odzwierciedlone w zachowaniu. Ty razem czytelnik może obserwować całe spektrum działań ludzkich. Zarówno z perspektywy dzieci jak i dorosłych. Autorka wyraźnie zaznaczyła co może oznaczać blitzkrieg, to, że mężczyźni muszą brać udział w wojnie, jaka jest wtedy rola kobiet i jak zmi...