Przejdź do głównej zawartości

Helen Fielding – Bridget Jones. Szalejąc za facetem

Biorąc do ręki znaną mi dobrze sprzed lat opowieść o szalonej, niedojrzałej (wtedy) trzydziestolatce, zastanawiałam się jak jej te dwie dekady później. Czy została kolorowym ptakiem i bryluje na salonach jako lekko zdziwaczała, acz zadowolona z życia kobieta, czy też stała się stateczną matroną, która panuje nad swoim życiem. Otóż, ani jedna spekulacja nie ma tu odwzorowania, a pięćdziesięcioletnia Bridget zatrzymała się gdzieś i nie potrafi lub nie chce ruszyć dalej.



Bridget ma pięćdziesiąt dwa lata i dwoje dzieci. Od niedawna jest wdową. Któregoś dnia postanawia rozpocząć życie na nowo, wszak zrobić to można w dowolnym czasie. Niestety bohaterka nadal ma zamiar podążać utartym szlakiem, czyli oddać się intensywnym poszukiwaniom mężczyzny, który da jej szczęście.

Krzywdę zrobiła autorka wielbionej przez kobiety Bridget Jones. Uprzedmiotowiła ją mocno, wmanewrowała w kolejne życiowe niepowodzenia, które zamiast w końcu dać jej wiatru w żagle, hamują ją i tworzą obraz pierdołowatej i nieporadnej życiowo kobieciny.

Wszystko tu zresztą było irytujące. Albo ja dorosłam i nie cieszą mnie już żarty o kobietach, które potrzebują mężczyzny bardziej niż powietrza, albo autorce zabrakło pomysłu i stworzyła "potworka" literackiego z bohaterką, która jedynie denerwuje i powoduje westchnienia niedowierzania wśród czytających. 

Takie to nieco słabe czytadło, które chyba, albo i na pewno straciło na aktualności. Trochę ciężkostrawne, nudnawe i niestety przydługie. Ech, Bridget, biedna ty!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...