Przejdź do głównej zawartości

J.R.R. Tolkien – Listy

Legenda, mistrz, twórca wybitny, czyli J.R.R. Tolkien. Autor Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu, ojciec i budowniczy Śródziemia, twórca języków, mitów i historii o elfach. Dziś o najnowszym,  rozszerzonym wydaniu książki „Listów" i zaglądaniu tam, gdzie długo po jego śmierci nie patrzył nikt.



Po raz pierwszy zbiór ten ukazał się w 1981 roku, przygotowany przez Humphreya Carpentera, czyli oficjalnego biografa Tolkiena, który ściśle współpracował z  Christopheren Tolkienem. Już wtedy książka była wydarzeniem, ponieważ odsłaniała prywatną korespondencję autora, ukazując go jako gawędziarza, uczonego, gorliwego katolika, oddanego ojca, lojalnego przyjaciela i wnikliwego obserwatora świata XX wieku. Nowe wydanie idzie jednak znacznie dalej, ciekawiej.

Redaktorzy powrócili do oryginalnych maszynopisów i notatek, rezygnując z wcześniejszych skrótów. Efektem czego jest edycja znacznie pełniejsza, bo wzbogacona o ponad 150 listów nigdy wcześniej niepublikowanych oraz o kompletne wersje tych, które wcześniej ukazywały się jedynie we fragmentach. Dzięki temu czytelnik otrzymuje książkę w kształcie bliższym pierwotnym zamierzeniom redaktorów i samego autora.

Dla miłośników Śródziemia to prawdziwa skarbnica wiedzy. Listy zawierają nowe, często zaskakujące informacje o świecie wykreowanym przez Tolkiena, między innymi streszczenie całej intrygi Władcy Pierścieni czy rozważania nad planowanym wydaniem Opowieści Trzech Er. Pokazują też, jak rodziły się kluczowe idee, jak autor reagował na interpretacje swoich dzieł oraz jak bronił ich sensu przed uproszczeniami i błędnymi odczytaniami.

Równie cenne jest jednak to, co listy mówią o samym Tolkienie. Wyłania się z nich postać pełna humoru, erudycji i pasji, ale także wątpliwości, zmęczenia i codziennych trosk. To Tolkien zaangażowany w sprawy rodzinne, komentujący wydarzenia polityczne, piszący z czułością i ironią, a jednocześnie z niezwykłą precyzją językową.

„Listy J.R.R. Tolkiena” są więc nie tylko obowiązkową lekturą dla fanów jego twórczości, lecz także fascynującym świadectwem sztuki epistolografii. Tolkien jawi się tu jako prawdziwy mistrz listu, która formy dziś niemal zapomnianej, a w jego wykonaniu pełnej życia, intelektu i literackiej elegancji. To książka, która pozwala lepiej zrozumieć zarówno Śródziemie, jak i człowieka, który je stworzył.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Shannon Chakraborty – Przygody Aminy Al-Sirafi

 Fantastyka, w której prym wiodą kobiety krnąbrne, inteligentne i żądne przygód to dość powszechna forma, ale takiej krewkiej i szalonej piratki, moje czytelnicze oko wcześniej nie dostrzegło. Przypomina może nieco stukniętego kapitana Sparowa... choć nie! Amina jest o niebo lepsza! Jest to pełnomorska powieść przygodowa, podprawiona magią i demonicznymi bohaterami. Na tyle zawadiacka, że chciałoby się zaśpiewać:  "Ciepła krew poleje się strugami,  wygra ten, kto utrzyma ship. W huku dział ktoś przykryje się falami, Jak da Bóg, ocalimy bryg." *słowa: Lech Klupś I jakaż to była przyjemność czytać o emerytowanej piratce, w wieku powiedzmy średnim, która po raz ostatni rusza w rejs ku nowej przygodzie! Tym razem stawia czoła frankońskiemu kolonizatorowi i robi to z rozkoszą i niebywałym sprytem. To błyskotliwa i wielowarstwowa powieść o rodzinie, miłości i odnajdywaniu w życiu celu. Pełna przekomarzanek, zabawnych akcji i pyskówek opowieść przygodowa, która z początku snuje ...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...