Choć współczesna fantasy kojarzy się przede wszystkim z monumentalnymi sagami pełnymi politycznych intryg i rozbudowanych światów, warto od czasu do czasu sięgnąć do klasyki gatunku. Bo to właśnie „Niefart w Lankhmarze” Fritza Leibera raźno i jasno wskazuje kierunek, z którego wywodzi się fantasy spod znaku magii i miecza. A, że to laktura dynamiczna, pełna przygód i niepozbawiona humoru to nie muszę przypominać.
Fafhrd, potężny barbarzyńca z północy, oraz Szary Myszołap, czyli sprytny złodziejaszek i były uczeń czarodzieja – różnią się niemal pod każdym względem, ale doskonale się uzupełniają. Ich relacja opiera się na przyjaźni, wzajemnym zaufaniu i wspólnie przeżywanych przygodach, a ich dialogi często wywołują uśmiech.
Lankhmar to miasto, które żyje własnym życiem. Pełne złodziei, kupców, podejrzanych zaułków i tajemniczych magów tworzy niezwykle klimatyczne tło dla tej opowieści. Leiber nie skupia się na drobiazgowym opisywaniu świata, lecz pozwala czytelnikowi odkrywać go wraz z bohaterami. Dzięki temu książka zachowuje szybkie tempo i nie nuży długimi opisami.
Zbiór zawiera historie, które łączą elementy przygody, humoru, magii i tragedii. Autor potrafi zaskoczyć nagłymi zwrotami akcji, a jednocześnie nie boi się pokazać, że nawet najbardziej charyzmatyczni bohaterowie muszą mierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji. To sprawia, że opowieści mają więcej głębi, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Trzeba jednak pamiętać, że jest to klasyka fantasy. Styl Leibera różni się od współczesnych powieści, momentami może wydawać się nieco archaiczny, a niektóre rozwiązania fabularne są prostsze niż te, do których przyzwyczaili dzisiejsi autorzy. Nie jest to jednak wada, lecz świadectwo epoki, w której powstawały te opowiadania.
„Niefart w Lankhmarze” to świetna propozycja zarówno dla miłośników klasycznej fantasy, jak i dla czytelników, którzy chcą poznać jedną z najważniejszych serii w historii gatunku. Fritz Leiber stworzył bohaterów, którzy mimo upływu lat wciąż potrafią bawić, wzruszać i wciągać w kolejne awantury. To książka pełna uroku, przygody i ponadczasowego klimatu.
Komentarze
Prześlij komentarz