Wydawać by się mogło, że w świecie fantasy było już wszystko i niczego więcej nie da się wymyślić. To prawda, jednak, jeśli umiejętnie się wszystko pomiesza, dobrze umiejscowi akcję i przeprowadzi bohaterów prawdziwą drogą przez mękę, wtedy okazać się może, że wychodzi całkiem zgrabna opowieść, której daleko od nijakości. zdjęcie Waldkunst z pixabay Wyobraźcie sobie, że nagle, ni stąd ni zowąd pojawia się przejście między wymiarami i wyłania się z nich zło w najczystszej postaci. Demon niszczy wszystko wokół w kilka chwil, po to by ogłosić się samozwańczym królem i podporządkować sobie ludzi i zrobić z nich armię potępieńców, którzy zabijają z zimną krwią. Na przekór złu szybko rozprzestrzeniającemu się po świecie staje krnąbrna dziewczyna i człowiek skazany kilkadziesiąt lat wcześniej za zdradę. Czy to się uda? Ano się uda. I to jak. Mamy tu przykład demona, który uwielbia krwawe jatki, jest bezwzględny i sieje postrach gdzie tylko się pojawi. Uzbrojony w armię ...