Przejdź do głównej zawartości

Julie Soto – The Thrashers

Lubię młodzieżówki, które opowiadają o szkolnych dramatach, pierwszych miłościach i poszukiwaniu własnego miejsca, ale doceniam jeśli autorowi lub autorce uda się zaserwować przy tym pełnokrwisty thriller psychologiczny. 



Wyobraźcie sobie liceum, w którym wszystko kręci się wokół elitarnej grupy Thrashers. są to piękni, bogaci i pewni siebie uczniowie, którzy  wyznaczają szkolne zasady, a pozostali mogą jedynie marzyć o tym, by znaleźć się w ich gronie. Jodi Dillon nigdy nie chciała należeć do tego świata, jednak wieloletnia przyjaźń z Zackiem Thrasherem sprawia, że zostaje wciągnięta do środka. Gdy dochodzi do tajemniczej śmierci Emily, wszystko zaczyna się rozpadać, a plotki, policyjne śledztwo i niepokojące wydarzenia sprawiają, że granica między prawdą a manipulacją szybko się zaciera.

Soto potrafi budować napięcie, ono nieustannie rośnie, a czytelnik razem z bohaterami zastanawia się, komu można zaufać i czy pozory rzeczywiście tak często mylą. Widać tu jak na dłoni jak łatwo popularność może stać się narzędziem kontroli, a potrzeba akceptacji prowadzić do tragicznych decyzji.

Bohaterowie, którzy wydają się idealni, z czasem odsłaniają swoje słabości i sekrety. 

To, co zachwyca, to również tempo powieści. Krótkie rozdziały, kolejne zwroty akcji i niepokojące sygnały sugerujące, że Emily wciąż jest obecna, sprawiają, że trudno odłożyć tę historię. Autorka nieustannie podsyca ciekawość i zmusza do snucia własnych teorii.

„The Thrashers” porusza także ważne tematy, tj. presja rówieśnicza, toksyczne relacje, wpływ popularności na młodych ludzi oraz konsekwencje wykluczenia. Dzięki temu nie jest jedynie rozrywką, ale skłania również do refleksji nad tym, jak wielką siłę mają szkolne hierarchie i jak łatwo zatracić w nich samego siebie.


To świetna propozycja dla miłośników młodzieżowych thrillerów i psychologicznego napięcia. Jeśli lubicie historie, w których każdy bohater coś ukrywa, a atmosfera z każdą stroną staje się coraz bardziej duszna, „The Thrashers” spełni te oczekiwania. To wciągająca, mroczna opowieść o cenie popularności i sekretach, które prędzej czy później zawsze wychodzą na jaw. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Shannon Chakraborty – Przygody Aminy Al-Sirafi

 Fantastyka, w której prym wiodą kobiety krnąbrne, inteligentne i żądne przygód to dość powszechna forma, ale takiej krewkiej i szalonej piratki, moje czytelnicze oko wcześniej nie dostrzegło. Przypomina może nieco stukniętego kapitana Sparowa... choć nie! Amina jest o niebo lepsza! Jest to pełnomorska powieść przygodowa, podprawiona magią i demonicznymi bohaterami. Na tyle zawadiacka, że chciałoby się zaśpiewać:  "Ciepła krew poleje się strugami,  wygra ten, kto utrzyma ship. W huku dział ktoś przykryje się falami, Jak da Bóg, ocalimy bryg." *słowa: Lech Klupś I jakaż to była przyjemność czytać o emerytowanej piratce, w wieku powiedzmy średnim, która po raz ostatni rusza w rejs ku nowej przygodzie! Tym razem stawia czoła frankońskiemu kolonizatorowi i robi to z rozkoszą i niebywałym sprytem. To błyskotliwa i wielowarstwowa powieść o rodzinie, miłości i odnajdywaniu w życiu celu. Pełna przekomarzanek, zabawnych akcji i pyskówek opowieść przygodowa, która z początku snuje ...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...