Przejdź do głównej zawartości

Ted Chiang – Historia twojego życia

Czasem muszę się zatrzymać, żeby zachować higienę zwojów mózgowych i poczytać coś, czego zwykle nie czytuję.  Dzięki temu się wyciszam, ale mózg wchodzi w tryb myślenia i przetwarzania. Dziś o „Historii twojego życia” Teda Chianga, czyli o niezwykłym zbiorze opowiadań pełnego science fiction i opowieści o człowieku.




Każde z ośmiu opowiadań stanowi osobny eksperyment intelektualny. Chiang bierze na tapet biblijną Wieżę Babel, pierwszy kontakt z obcą cywilizacją, naturę świadomości, wolną wolę czy religię i prowadzi je w nieoczywistym kierunku. Nie ma tu widowiskowej akcji ani efektownych zwrotów fabuły, ale z niezwykłą precyzją zbudowane światy oparte na jednej fascynującej idei.

Największe wrażenie zrobiło na mnie oczywiście tytułowe opowiadanie „Historia twojego życia”, będące inspiracją dla znakomitego filmu Nowy początek. To niezwykle poruszająca opowieść o języku obcych, który zmienia sposób postrzegania czasu. Jednak pod warstwą fantastycznonaukową kryje się przede wszystkim historia o miłości, rodzicielstwie, stracie i akceptacji tego, czego nie można zmienić. 

Równie mocne są pozostałe opowiadania. W „Wieży Babilonu” na przykład, autor w niezwykle oryginalny sposób interpretuje biblijny mit, a w „Zrozum” zastanawia się nad granicami ludzkiego intelektu. Każdy tekst jest inny, ale wszystkie łączy imponująca dbałość o szczegóły, logiczna konstrukcja i ogromny szacunek dla inteligencji czytelnika.

Ted Chiang pisze oszczędnym, niezwykle precyzyjnym językiem, ale nie tłumaczy wszystkiego wprost. Ta lektura wymaga skupienia, cierpliwości i gotowości do intelektualnej przygody. Dzięki temu daje ogromną satysfakcję, choć nie jest książką, którą pochłania się bezrefleksyjnie w jeden wieczór. To literatura, do której chce się wracać, bo za każdym razem odkrywa się w niej coś nowego.

To zbiór opowiadań niemal doskonały,  błyskotliwy, poruszający i prowokujący do myślenia. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...