Co by było, gdybyśmy mogli cofnąć czas? Czy naprawdę chcielibyśmy to zrobić? Czy miałoby to wpływ na nasze lub nasze wybory?
„Pociąg o północy” wyrasta właśnie z tych pytań i jest to opowieść o drugiej szansie, utraconej miłości i alternatywnych ścieżkach życia. Jednak pod powierzchnią historii o podróży w czasie kryje się refleksja nad tym, jak często idealizujemy przeszłość i jak łatwo uwierzyć, że nasze życie byłoby lepsze, gdybyśmy tylko podjęli kilka innych decyzji.
Wilbur, stojący u kresu swojej drogi, otrzymuje niezwykły dar. Może powrócić do najważniejszych momentów własnego życia, rozpoczyna jazdę pociągiem, który staje się środkiem transportu między kolejnymi punktami w czasie. Jest metaforą pamięci, żalu i tzw. gdybania, które potrafią przez lata zamieszkiwać ludzką głowę. Kolejne podróże pozwalają Wilburowi sprawdzać alternatywne wersje własnego losu i przekonać się, że pozornie drobna zmiana może uruchomić lawinę konsekwencji.
Pięknie wykreował tu Haig fantazję z bardzo ludzką potrzebą kontroli nad własnym życiem. Widać tu przeszłość, która z perspektywy czasu zawsze wydaje się bardziej jednoznaczna, niż była w rzeczywistości. Pamiętamy decyzje, których żałujemy, ludzi, których straciliśmy, chwile, które chcielibyśmy przeżyć jeszcze raz. Znacznie trudniej dostrzec, że nawet najlepsza alternatywna wersja naszego życia nie byłaby pozbawiona strat, rozczarowań i przypadków, których nie sposób przewidzieć.
Nie jest to wyłącznie opowieść o podróży w czasie, ale historia o pułapce idealizowania tego, czego już nie możemy mieć. O tym, że człowiek potrafi patrzeć na własną przeszłość jak na mapę pełną niewykorzystanych dróg, zapominając, że każda z nich prowadziłaby również do miejsc, których dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
Jest to książka o pogodzeniu się z tym, że przeszłości naprawić się nie da, ale też o tym, że być może największą formą wolności jest przestać żałować wszystkich drzwi, których kiedyś nie otworzyliśmy.
To słodko-gorzka, melancholijna opowieść o miłości, stracie, wyborach i potrzebie znalezienia sensu w tym jednym, konkretnym życiu, które przypadło nam w udziale.
Komentarze
Prześlij komentarz