Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2025

Weronika Tomala – Cena zamążpójścia

 Wydawać by się mogło, że stereotypowa polska rodzina odchodzi już do lamusa. Że świat jest pełen perspektyw, my kobiety, rozpychamy się łokciami i wreszcie sięgamy po to, co nasze. Pracujemy, robimy kariery, robimy to co kochamy. Łatwo zapominamy, że kilkadziesiąt lat temu nasze babki i matki nie mogły sobie pozwolić na tego rodzaju niezależność. Nie wszystkie miały szansę spełniać się zawodowo, lądując tuż po ślubie w czterech ścianach domu, wychowując kolejne dzieci i przygotowując codziennie obiady dla spracowanego męża. O tym właśnie jest ta bolesna powieść. Kilkanaście lat temu, dziewczynkom wpajano różne dziwne wartości. Mówiono, że dziewczynkę należy wychować na posłuszną mężowi, na kobietę z dobrym zawodem (najlepiej fryzjerkę albo krawcową), ale nie szkodzi jeśli wykształcenia nie ma, bo on, ten mąż właśnie zadba o to żeby jej niczego nie brakowało. Od rodzenia dzieci do kucharzenia po nocy. Od dnia ślubu, kiedy wraz z obrączką stanie się kolejną Maciejową czy Zygmuntową,...

A.B. Poranek – Tam gdzie trwa noc

 Przepiękne wydanie z barwionymi brzegami, a także postać młodego, pięknego mężczyzny z rogami i nie mniej przystojnej dziewczyny, powodują, że wielbiciele fantastyki i słowiańskich historii mają na tę powieść ogromną chrapkę. Ale czy się nie zawiodą? Ano mogą. Bo wszystko zależy od tego, czy szukają fajnej opowieści o słowiańskich bóstwach i stworach oplecionych magią, potęgą i no cóż... miłością, czy też mają chęć na płaską historię, która tylko połowicznie zaspokoi czytelnicze gusta. Już od samego początku w potencjalną czytelniczkę uderzają podobieństwa do "Pięknej i Bestii". Wprawdzie kwiat paproci i główne postaci są nasze, słowiańskie, ale reszta jakoś tak mocno podobna do disneyowskiej bajki. Druga rzecz, to wspólny mianownik z "Dożywociem" Marty Kisiel. Nie chcę tutaj oskarżać autorki, że się sugerowała Lichotką i jej mieszkańcami, ale to już było i naprawdę temu doskonałemu skadinąd pomysłowi Marty trudno będzie dorównać. Autorka po macoszemu potraktowała ...

Joseph O'Connor – Dom mego ojca

 Wszyscy ci, którzy lubują się w historiach opowiedzianych na kanwie prawdziwych zdarzeń, winni skłonić się ku tej powieści. Wszystko w niej jest bowiem wyjątkowe; i treść, i historia, ale i ludzie, którzy z miłości do bliźniego ryzykowali własne życie. Watykan to przede wszystkim miejsce kultu chrześcijańskiego, święta ziemia katolików i siedziba najwyżej persony Kościoła Katolickiego czyli papieża. W czasie II wojny światowej, to niewielkie objętościowo miasto-państwo, było schronieniem dla uciekinierów, ale też hubem przerzutowym do miejsca docelowego. Jest to więc główne miejsce, w którym O'Connor osadził fabułę i zapętlił ją wspaniale. To nie jest książka sensu tricto historyczna. Najbliżej jej do powieści obyczajowo-przygodowej, z elementami historycznymi. Fabuła jest szalenie ciekawa, ukazuje ludzkie zalety, przywary, a w innych zaś momentach merytorycznie wyjaśnia i rozwiewa wojenne wątpliwości. Zaskakuje tajemnicami, ale też wybitnie niezrozumiałymi w XXI wieku poglądami, ...

Marta Iwanowska-Polkowska – Kiedy życie mówi sprawdzam

 Nie czytuję poradników! Nigdy. Nie bardzo je rozumiem, nie lubię kiedy ktoś próbuje mi coś wmówić, nie potrzebuję tego. Dlaczego więc sięgnęłam po poradnik Marty? Ano z ciekawości. Dlatego, że kilkanaście lat temu poznałam autorkę i bardzo miło wspominam jej charyzmę, niezwykłą radość od niej bijącą, ale też dlatego, żeby przy okazji sprawdzić, czy może jednak poradniki są dla mnie. No i... niestety albo stety nic się nie zmieniło, ale opowiem o tej książce, bo być może komuś naprawdę pomoże. Zacznę może od tego, że dobry skład, podział na rozdziały i podrozdziały przedzielone znakiem QR to świetny pomysł. Wytłuszczone zdania zwracają uwagę i wzrok osoby czytającej i pozwalają dłużej się na tych ważnych zdaniach zatrzymać. Można więc z powodzeniem poczytywać sobie tę książkę w tramwaju, pociągu, etc., a także wszędzie tam, gdzie mamy ochotę i niewiele czasu.  Marta napisała tę książkę w taki sposób, jakby rozmawiała z najlepszą przyjaciółką i opowiadała jej o swojej podróży p...

Artur Żurek – De eF

 Słabość mam do  Zamroza dziwną. Mimo dość pokręconego charakteru, specyficznych nawyków i wiecznego wplątywania się w kłopoty, postać ta za każdym razem wprawia mnie w dobry nastrój. I nie pytajcie, nie wiem dlaczego. Tym razem, pisarz postanawia spisać wspomnienia morderczyni, skazanej za swoje zbrodnie i po odbyciu stosownej kary. Żeby więc uwiarygodnić swoją pracę, postanawia z nią zamieszkać. I tu zaczyna się cała historia, w dodatku całkiem sprawnie wklejona w krajobraz Ząbkowic Śląskich. Początkowo fabuła lekko się snuje, może nawet odrobinę nudzi. Wprowadza czytelnika w sprawę, przedstawia kolejnych bohaterów, których jest tu kilkoro i sprawia wrażenie szalenie chaotycznej. Trudno złapać więc tę odpowiednią nić łączącą wątki, ba, w pierwszych rozdziałach w ogóle trzeba czytać uważnie, bo przeoczenie małego elementu może kosztować czytelnika niewiedzę w późniejszym czasie. Summa summarum była to całkiem zmyślna historia. Fajny pomysł, niebanalne rozwiązania i wrzucenie ...

Wesley Chu – Sztuka proroctwa

  Sądziłam, że po "Wojnach makowych" nie doświadczę już tak mocnych i nieprzewidywalnych wrażeń. Że wszystkie dalekowschodnie, okraszone tysiącem legend historie, na tle tamtego bestsellera będą mdłe i nieciekawe. Jak bardzo się myliłam i uderzyć się muszę w pierś dowiedziałam się już na samym początku "Sztuki proroctwa". A, że zachwycona jestem szalenie, toteż dzielę się tym chętnie. W tym całym dalekowschodnim kotle kisi się tak wiele różnych osobowości i charakterów, że czytanie staje się czystą przyjemnością. To, w jaki sposób bohaterowie reagują na śmiertelne niebezpieczeństwo, jak się wysławiają i manipulują ludźmi, władają bronią czy magią, sprawia, że każdego z nich poznajemy od podszewki. Na wierzch wychodzą wszystkie wady, skrywane sekrety i tajemnice, ale też mnóstwo pozytywnych emocji i niuansów świadczących o skrupulatnym i drobiazgowym przygotowaniu autora. Mamy tu zbiór wielu postaci. Żadna z nich nie jest krystaliczna, ich działania i decyzje nie do ...

Mizuki Tsujimara – Zamek po drugiej stronie lustra

  O tym jak ważne dla dorastającej młodzieży są książki, wiedzą wszyscy. To właśnie dzięki nim młodzi ludzie mogą poczuć się zrozumieni, otuleni i zmotywowani do walki. Wprawdzie nie wszyscy czytają, ale ci, którzy mają w sercu literaturę, odkrywają w niej całe ukryte dobro i czerpią radość i wsparcie zeń płynące. Te niezwykle trudne tematy i przeżycia głównych bohaterów nie zostały przestawione jako patetyczny lub naukowy przykład, a wpleciono je w fabułę tak, by przyswajanie informacji o tak ważnych problemach i zwrócenie na nie uwagi, było jak najbardziej przejrzyste i samoistne.  Mizuki Tsujimara to geniuszka.  Autorka, która w tak zawiły, a jednocześnie piękny sposób łączy ze sobą wątki fantastyczne, to dla mnie mistrzyni. Czasem odnosiłam wrażenie, że pewne elementy są zbudowane pieczołowiciej niźli w Grze o tron. A Tsujimara nie jest banalna. Miesza w fabule jak w wielkim kotle, osacza czytelnika swoimi pomysłami, a bohaterów odziera z warstw jak cebulę. Ta książka...

Maria Paszyńska – Gonitwa chmur

 Nie zdążyłam zapomnieć jeszcze o bohaterach "Warszawskiego niebotyku", kiedy to pojawiła się część druga. Całe moje uwielbienie do autorki pozostaje niezmienione, no może pogłębiło się jeszcze i umocniło, a arcyciekawe czasy warszawskiego międzywojnia będą skrzyły się w moich myślach długo i intensywnie.  Powracają więc bohaterowie poprzedniej części i z gracją większą lub mniejszą wkraczają w dorosłość. A to przytłaczają ich problemy dnia codziennego, a to dopada melancholia, a innym razem moc i ochota na samorozwój albo i miłość, która przecież krąży wokół ludzi od dawien dawna.  Choć ta część była zdecydowanie krótsza, to jednak autorce udało się tam upchnąć tak ważne informacje jak zbliżające się widmo wojny, rozwijający się i coraz bardziej galopujący antysemityzm, polityczne przepychanki, ale też to co najważniejsze: relacje międzyludzkie. Wspaniałe, okraszone kindersztubą zachowania, czułości, namiętności i miłość rodzicielską.  Zachwycona jestem każdym aspek...

Luke Smith – Na polu startowym. Za kulisami Formuły 1

 Przyglądałam się wyścigom F1 już kilkanaście lat temu, kiedy  Robert Kubica szalał na torze. Nie mogłam nazwać się wówczas fanką tego sportu. Ot, zaglądałam przez ramię mężowi, który to aktywnym fanem jest od wielu lat. Połknęłam bakcyla dopiero w momencie, kiedy Romain Grosjean niemal spłonął żywcem w czasie wypadku na torze w Bahrajnie, a ja z bijącym sercem czekałam, aż uda mu się wyjść z bolidu. Romain wykaraskał się wtedy i jeździ już w innym zespole i innych zawodach, a ja zaczęłam śledzić to co dzieje się na torze. Później też zaczęłam czytać... i przepadłam z kretesem. Dziś słów kilka o reportażu Luke'a Smitha, dziennikarza sportowego, który od kilkunastu lat śledzi i relacjonuje wyścigi, a także wściubia nos do garaży, zagląda do szatni, a padok to jego drugi dom. To właśnie dzięki niemu wiele plotek transferowych czy też technicznych wycieka do świata zewnętrznego, a celne pytania potrafią zbić z pantałyku nawet najbardziej doświadczonych rozmówców. Osoba, która nie...

Soraya Lane – Córka z Paryża

 Paryż jawi się człowiekowi zwykle z romantycznym anturażem, muzyką wygrywaną na harmonii, gorącą kawą wypijaną w ogródku kawiarni i chrupiącymi croissantami, którego okruszki wpadają za kołnierz białej bluzki. To też stolica mody, blichtru i tętniących życiem atelier, w których artyści tworzą swoje arcyważne dzieła. Soraya Lane zabiera więc czytelniczki w podróż z mrocznego Londynu do pięknego Paryża. Cudowna, poprzetykana retrospekcjami saga rodzinna, którą zapoczątkowała Lily. Powieść urocza, pełniąca rolę przewodnika po świecie, odkrywania jego tajemnic, smutków, żalu, ale i chwil szczęścia, a wszystko to zamknięte w przepięknej okładce.  Jest to książka, która sprawia przyjemność. Lekki, nieco bajarski styl autorki, wprowadza w odpowiedni nastrój, a przedstawiane postaci i ich życiowe perypetie pochłaniają bez reszty, tworząc odprężający kokon, w którym zapomina się o całym świecie.  Soraya Lane ma swego rodzaju łatwość tworzenia niemal doskonałych powieści obyc...

Keigo Higashino – Podejrzany X. Pochodna zbrodni

 Pamiętam jedną z pierwszych powieści Piotra Kościelnego, który odpowiedź na pytanie: kto zabił?, umieścił na pierwszych stronach swojej powieści. Początkowo byłam tym mocno sfrustrowana, ale szybko okazało się, że historia była szalenie ciekawa, niesztampowa i oryginalna. W przypadku Podejrzanego X nie byłam już taka marudna i spokojnie czekałam na to, co się wydarzy. A wydarzyło się wiele, dość ciekawie i zadziwiająco. To bardzo dobry, złożony kryminał z szalenie wyrazistymi postaciami. Każdy z bohaterów niesie ze sobą jakąś historię. Poznajemy ich powoli, żmudnie, z karty na kartę, ale dokładnie i bez pomijania niuansów. Musimy te postaci przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, bo to, jacy są, wpływa na decyzje przez nich podejmowane i na odbiór książki. To, co zachwyca w tej powieści, to nieprawdopodobnie lotny styl. Autor maluje słowem, wdziera się do umysłu czytelnika i macha z rozmachem literackim pędzlem, zachwycając i pozostawiając w głowach niepokojące obrazy. Kreśli ...

Wiktoria Emilia Regin – O czym szumi ocean

 Czytam powieści o tematyce drugowojennej bardzo często. Dobrze znam historię Warszawy w tamtym czasie, dlatego zwracam szczególną uwagę na pewne historyczne niuanse. Doceniam więc zawsze pietyzm lub wytykam błędy, jeśli takie występują w danej książce. A ta była bardzo dziwna, rzekłabym z szalonym pomysłem, który został zrealizowany (moim zdaniem) tylko połowicznie. A dlaczego? Ano dlatego, że zabrakło mi tu wyjaśnień i związków przyczynowo-skutkowych. Jest to opowieść o młodej dziewczynie Indze, która jest w ciąży. Pewnego dnia otrzymuje maila od swojej dalekiej ciotki, mieszkającej w Kanadzie. Ta namawia ją na przyjazd i krótkie wakacje, by opowiedzieć jej o rodzinie. Inga poznaje więc trudną i dramatyczną historię swoich przodkiń – trzech sióstr, Żydówek, które przetrwały zawieruchy drugiej wojny światowej, ale zapłaciły za to najwyższą cenę. Powieść podzielona jest na etapy i narrację kilkuosobową. Nie można więc wyodrębnić tu jednej bohaterki, a to bardzo lubię. Jest więc tu ...

Camille de Peretti – Nieznajoma z portretu

 O słynnym obrazie Gustawa Klimta mówiono już wielokrotnie i opowiadano z pasją, bowiem sama historia jego powstania być może jest zwyczajna, ale to, że pierwowzór został poprawiony przez mistrza, a potem sprzedany, to już inna rzecz. Tuż przed wernisażem w 1997 został skradziony, by zostać odnalezionym po dwudziestu dwóch latach w jakimś ogrodowym schowku. Camille de Peretti wpadła na pomysł, by na kanwie historii słynnego obrazu, utkać opowieść. A wyszło niebanalnie, pysznie i wyjątkowo zgrabnie. To nie jest zwykła powieść obyczajowa, którą zapomina się kilka dni po przeczytaniu. W przypadku tej książki jest inaczej. Autorka wyładowała ją po brzegi potężnym ładunkiem emocjonalnym, który rozwija się niczym kolorowy wachlarz gejszy i pozwala na dozowanie go w odpowiednich dawkach. Początkowo historia oczarowuje, owija czytelnika wstęgami tajemniczości i pierwszych, nieśmiałych prób poznawania drugiego człowieka. Dopiero w drugim etapie, pozwala na spojrzenie na poszczególne postaci...

Pierre Lemaitre – Cisza i gniew

 Drogi czytelniku, czy Ciebie także przywiała tutaj ciekawość, ponieważ drugi tom sagi o rodzinie Pelletier jawi się dla Ciebie jako smaczny francuski kąsek? No to trafiłeś idealnie bo jest tu wszystko, czego można oczekiwać po wyrafinowanej powieści. Barwnie i pięknie opisane życie pewnej francuskiej rodziny w czasach dość chaotycznych, acz arcyciekawych. Lemaitre to mistrz tworzenia postaci. Ta galeria różnorodności charakterologicznych i wizerunkowych aż dudni od oryginalności, a umiejscowienie ich w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, cały ten zabieg pięknie podbija. Stosunek bohaterów, którzy zostają postawieni w sytuacji podbramkowej jest wybitnie trudny. Nagle stają w obliczu zagrożenia ze strony własnego państwa. Mała miejscowość Cheverny ma zostać zalana, by móc postawić w pobliżu tamę. Co więc zrobią bohaterowie? Mamy więc i tu element paryskiej walki społecznej, pojawienie się problemów związanych z drażliwym nawet teraz tematem tajnych aborcji, ale też walki społecz...

Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska – Ballada o szeptach i mgle

 Na naszym rodzimym podwórku mam swoje ulubione książki fantasy, do których chętnie wracam. Są to książki napisane z rozmachem, z mnogością postaci, wartką akcją i fabułą, która nie jest żywcem ściągnięta z zagranicznych powieści tego typu. I tak oto, duet Bartłomiejczyk & Gajewska dołącza do tego grona, bowiem ich trylogia "Legenda o popiołach i wrzasku" właśnie rozpycha się na mojej półce. Zakończenie pewnego cyklu zwykle kojarzy się z pożegnaniami, ostatecznymi walkami, które muszą stoczyć bohaterowie powieści, z pędzącą akcją i jej zwrotami, które hamują na końcu i domykają wszystkie wątki. Tak właśnie dzieje się tutaj. Trochę i żal tej rozpędzonej fantastycznej machiny, która ozdobiona w magię, smoki i legendy musi wyhamować. Ważne jednak, że kończy się zachwycająco i czytelniczki/czytelnicy będą ukontentowani. Autorki zbudowały skrupulatnie i rzetelnie rozległe uniwersum, które wraz z fabułą rozrastało się wspaniale i puchło od informacji. Te trzy tomy są naładowane...