Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2026

Lauren Asher – Miłość na pokaz

Marzyłam o przeczytaniu romantycznego czytadła z wyraźnie zarysowanym motywem fake relationship. No i coś znalazłam, i nie żałuję. Lily Muñoz poznaje w aplikacji randkowej mężczyznę, który okazuje się kimś zupełnie nieoczekiwanym, jest nim Lorenzo Vittori, czyli lokalny czarny charakter, wróg numer jeden jej rodziny i połowy Lake Wisteria. Rok później los ponownie krzyżuje ich drogi, tym razem w zawodowym układzie, ona bowiem ma pomóc mu wygrać wybory na burmistrza, a on w zamian ochroni jej ukochaną kwiaciarnię. Prosty układ? Oczywiście tylko z pozoru. To, co w tej książce najfajniejsze, to bez wątpienia chemia między bohaterami. Napięcie między Lily i Lorenzo jest wyczuwalne niemal od pierwszych stron i z każdym rozdziałem rośnie. Autorka bardzo sprawnie buduje emocjonalne ciśnienie, rozpoczynając niechęcią i niedopowiedzeniami, przez drobne gesty i spojrzenia, aż po moment kulminacyjny, który naprawdę satysfakcjonuje. Relacja tej dwójki jest pełna iskier, przekomarzań i tłumionych u...

J.R.R. Tolkien – Zdrada Isengardu

 Od dziesięcioleci czytelnicy na całym świecie zanurzają się w niezwykłym świecie wykreowanym przez J.R.R. Tolkiena, próbując zgłębić jego mitologię, języki i losy bohaterów, którzy na stałe zapisali się w historii literatury. A kiedy po lekturze „Władcy Pierścieni” pozostaje niedosyt, wówczas pragnienie zajrzenia za kulisy powstawania tej opowieści, z pomocą przychodzi syn mistrza, Christopher Tolkien. To właśnie on, opracowując kolejne tomy „Historii Śródziemia”, pozwala uczestniczyć w procesie twórczym ojca. „Zdrada Isengardu”, drugi tom „Historii Władcy Pierścieni”, jest w tej podróży przystankiem wyjątkowo fascynującym. Ta książka nie jest powieścią w klasycznym znaczeniu. Nie znajdziemy tu wartkiej akcji ani zwartej fabuły. To raczej drobiazgowa, momentami wręcz intymna relacja z narodzin świata, zapis szkiców, poprawek, koncepcji, które ewoluowały, dojrzewały, by ostatecznie przybrać znaną czytelnikom formę. Czytelnik może prześledzić, jak zmieniał się obraz Isengardu i Orth...

G.R.R. Martin – Taniec ze smokami

 Martina kocham miłością pierwszą. Choć wracałam do tej historii nie raz, zawsze odkrywałam coś nowego. A to cień niedopowiedzianej przepowiedni, a to dramat ukryty między wierszami w dialogu, a czasem tragedii. Świat ten wciąga jak mroźna noc, a tych tutaj nie brakuje. Piąty tom sagi, Taniec ze smokami, to powrót do bohaterów rozrzuconych po bezkresnych przestrzeniach Westeros i Essos. To także powieść dojrzalsza, mroczniejsza, bardziej skupiona na konsekwencjach wyborów niż na samych bitwach. Martin nie daje czytelnikowi wytchnienia, zamiast tego oferuje emocjonalny realizm i bezlitosną logikę świata, w którym każda decyzja ma swoją cenę. Martin z niezwykłą precyzją splata tu losy dziesiątek postaci, budując narrację, w której polityka, magia i ludzka słabość tworzą niepokojącą, fascynującą całość. To książka, która wymaga cierpliwości, ale odwdzięcza się fabułą. Nie oferuje łatwych rozwiązań ani jednoznacznych bohaterów. Zamiast tego daje poczucie uczestnictwa w świecie tak real...

Jean-Noël Liaut – Srebrny Lis

 Biografia to dla mnie gatunek szczególny. Powinna być efektem długiej, cierpliwej pracy, która wyrasta z bardzo dobrej znajomości bohatera. Nie chodzi o wyśpiewywanie peanów na jego cześć ani o bezrefleksyjne powielanie legend. Najciekawsze biografie opierają się na rzetelnych informacjach, weryfikowalnych faktach i świadectwach, a jednocześnie są poprzetykane anegdotami i drobnymi ciekawostkami, które pozwalają zobaczyć człowieka z krwi i kości. Taka właśnie jest książka Liauta, czyli opowieść o jednym z najbardziej fascynujących artystów XX wieku, Andy'ego Warhola. Warhol był postacią wymykającą się prostym definicjom. Był sprytny i delikatny, zdystansowany i łaknący uwagi, był genialnym strategiem własnego wizerunku, a zarazem człowiekiem dotkliwie samotnym. Liaut rozbiera życie i twórczość Warhola na czynniki pierwsze. Przez ponad trzy dekady prowadził badania, docierając do osób, które naprawdę znały Warhola, rozmawiał z przyjaciółmi, współpracownikami, partnerami, ludźmi ze ...

Edyta M. Matejko – Krew pogromców

  Nie odmawiam sobie opowieści o wampirach. Lubię wracać do historii o nich w każdym, absolutnie każdym wydaniu. Od klasycznych, gotyckich narracji, przez romantyczne uniesienia, po współczesne urban fantasy. I choć nie wszystkie są dobre, ba, znakomita większość bywa po prostu słaba, to jednak śledzę ten nurt z pewną czułością i ciekawością. Obserwuję, jak się zmienia, jak próbuje odnaleźć nowy język dla nieśmiertelności, jak redefiniuje potwora i człowieka. Dlatego po kolejną historię o krwi, przeznaczeniu i mroku sięgnę zawsze . Tym razem rzecz dzieje się w świecie Asy, młodej dziennikarki, która przypadkiem odkrywa istnienie wampirów. To nie jest jednak tylko opowieść o zetknięciu człowieka z nadnaturalnym. Asa nie wie jeszcze, że w jej krwi drzemie niezwykła moc, a jej los splata się z tajemniczym Cieniem, czyli śledczym zakonu pilnującego porządku wśród nieśmiertelnych. W tle pojawia się zagadkowa księga i przepowiednia o Wybrańcu, a akcja prowadzi nas przez Dolny Śląsk, Wroc...

Michael Grant – Gone. Zniknięcia.

Wiem, że to sobie trudno wyobrazić, ale co by się stało, gdyby w jednej sekundzie zniknęli wszyscy dorośli? Bez ostrzeżenia. Bez wyjaśnienia. Ano można domyślać się wielu rzeczy, ale tez można zajrzeć do książki Michaela Granta i przekonać się, ze mimo, że jest to jedynie opowieść, która nigdy się nie wydarzyła, to jednak autor traktuje ją śmiertelnie poważnie i prowadzi prosto w sam środek koszmaru. W niewielkim kalifornijskim miasteczku Perdido Beach świat nagle przestaje działać. Nauczyciele znikają z klas w trakcie lekcji, rodzice znikają z domów, kierowcy znikają zza kierownic samochodów. W jednej chwili dzieci zostają same. Zdezorientowane, przerażone, bez opieki i co gorsza, uwięzione pod tajemniczą, niewidzialną kopułą, która odcina je od reszty świata, a To jednak dopiero początek. Grant buduje tu wizję postapokalipsy, która jest szczególnie przejmująca, bo jej bohaterami są dzieci i nastolatki. To oni muszą zorganizować sobie życie w nowej rzeczywistości. Muszą zdobywać jedze...

G.R.R. Martin – Rycerz Siedmiu Królestw

 O tej książce wiele można powiedzieć, ale o tym wydaniu nie mówiłam jeszcze wcale. A jest o czym, bowiem wydanie ilustrowane to najpiękniejszy prezent dla fanów Martina. I choć nie ma tu kolorowych i skomplikowanych obrazków, a czarno-białe ilustracje, to jednak zdobią tę powieść wspaniale i dopełniają ją pięknie. Akcja książki toczy się niemal sto lat przed wydarzeniami znanymi z „Gry o tron”. Wtedy honor bywał potężniejszy niż ogień smoków, a Westeros z jej włodażami mniej cyniczne, jeszcze nie do końca skażone politycznym wyrachowaniem, a jednocześnie wcale nie wolne od intryg, sporów i ludzkich słabości.  Głównym bohaterem jest Duncan Wysoki, zwany Dunkiem, młodym giermkiem, który po śmierci swojego pana rusza w drogę, by odnaleźć własne miejsce w świecie. Nie jest on typowym bohaterem fantastycznym, ponieważ nie ma wielkiego nazwiska, pradawnego miecza ani proroczego przeznaczenia. Ot, chłopaczysko. Ma za to kręgosłup moralny, prostolinijność i szczere przekonanie, że ry...

Magdalena Kubasiewicz – Spalić wiedźmę

Lubię Kraków , lubię kiedy fabuła tam tętni i w końcu, lubię też wiedźmy. No i lubię Magdę Kubasiewicz za jej niebanalne literackie pomysły.  Można by rzec, że Sara to bohaterka składająca się z krwi, kości i no cóż... magii. Pełna wewnętrznej siły, ironicznego poczucia humoru, ale też chwilami zmęczona światem, który nieustannie wystawia ją na próby. Gdy kolejne bariery ochronne miasta zaczynają pękać niczym cienki lód, czarownica zostaje zmuszona do konfrontacji z przeszłością, od której wolałaby trzymać się z daleka. Targowanie się z demonami, odczynianie zapomnianych klątw i podróże na drugą stronę lustra nie są tu efektowną dekoracją, lecz koniecznością, swego rodzaju ceną, jaką płaci się za władzę i odpowiedzialność.  Powieść jest soczysta, dynamiczna, pełna błyskotliwych dialogów i celnych obserwacji. Humor przeplata się tu z mrokiem, a lekkość narracji z ciężarem emocjonalnym, który potrafi znienacka uderzyć. Kraków przy tym  jest miastem żywym, kapryśnym i niebez...

G.R.R. Martin – Rycerz Siedmiu Królestw

 Należę do tego gatunku czytelników, którzy jak już ukochają sobie jakąś serię to wszystko, co pojawi się wokół głównej opowieści, łykają jak żaba muł. Cieszę michę szeroko i mruczę z ukontentowaniem, gdy tylko autor uchyla kolejne drzwi do znanego już świata . Akcja książki toczy się niemal sto lat przed wydarzeniami znanymi z „Gry o tron”. Wtedy honor bywał potężniejszy niż ogień smoków, a Westeros z jej włodażami mniej cyniczne, jeszcze nie do końca skażone politycznym wyrachowaniem, a jednocześnie wcale nie wolne od intryg, sporów i ludzkich słabości.  Głównym bohaterem jest Duncan Wysoki, zwany Dunkiem, młodym giermkiem, który po śmierci swojego pana rusza w drogę, by odnaleźć własne miejsce w świecie. Nie jest on typowym bohaterem fantastycznym, ponieważ nie ma wielkiego nazwiska, pradawnego miecza ani proroczego przeznaczenia. Ot, chłopaczysko. Ma za to kręgosłup moralny, prostolinijność i szczere przekonanie, że rycerski honor naprawdę coś znaczy. W świecie, który cora...

Ugoszczone duchy – Antologia

 Kocham antologie, za ich fragmentaryczność, za możliwość sięgnięcia po jedną historię w biegu, między obowiązkami, przy kawie, w ciszy wieczoru. A jeśli do tego dochodzi literatura grozy jestem kupiona bez reszty.  Jest to zbiór opowiadań, w których duchy są niemal wszędzie, bowiem czają się w murach domostw, w przeszłych krzywdach i niewypowiedzianych emocjach. Antologia gromadzi teksty autorów przełomu XIX i XX wieku, tj. Chestertona, Lawrence’a, Mulholland, Marsha i innych, i już sam ten fakt zapowiada literacką podróż w czasie. Jest to groza klasyczna, nienachalna, często bardziej sugestywna niż dosłowna, oparta na nastroju i niedopowiedzeniach. Nie wszystkie opowiadania mają jednak tę samą siłę oddziaływania. Są teksty bardziej lotne, zapadające w pamięć, jak choćby te, które najmocniej eksplorują duchowość, naturę czy ciężar przeszłych wydarzeń, ale są też takie, które nużą, rozciągają się fabularnie i tracą impet. Mimo to całość działa zaskakująco dobrze. Być może właś...

Hanna Cygler – Gra w bierki

Bywa, że po doskonałej lekturze, mam kilka dni czytelniczego przestoju. Wtedy dużo myślę o tym, co przeczytałam, analizuję pewne fakty i wertuję książkę wielokrotnie by utrwalić to piękno z wewnątrz. Tak, ta powieść robi wrażenie, jest nietuzinkowa, wartościowa i ponadczasowa i zostanie ze mną na długo. Takie właśnie emocje towarzyszą lekturze tej powieści, która z pozornie prostych losów jednej rodziny potrafi wydobyć uniwersalne prawdy o życiu, wolności i odpowiedzialności za własne decyzje. Autorka zabiera czytelnika do lat pięćdziesiątych XX wieku, w sam środek powojennej rzeczywistości, gdzie codzienność wciąż naznaczona jest stratą, lękiem i koniecznością odbudowy, nie tylko domów, ale i ludzkich relacji. Rodzeństwo Duszów wkracza w dorosłość, a ich losy układają się niczym tytułowa gra w bierki, wystarczy jeden nieostrożny ruch i wszystko legnie w gruzach. Mnóstwo w tej powieści uczuć. I tych rodzicielskich, matczynych, ciepłych, ale też tych, które zawierają sporo żalu, pretens...

Bernard Gromek – Revolterium

Bardzo cenię książki nieoczywiste, nie prowadzące czytelnika za rękę, nie schlebiające przyzwyczajeniom i wskazujące,  że autor lub autorka nie boją się ryzyka. Lubię literaturę napisaną oryginalnie, bezkompromisowo, z autorskim pazurem. No I znalazłam powieść, która od pierwszych stron łatwa w odbiorze nie była, a fabuła nie  zamierzała być grzeczna ani przewidywalna. Treść osadzono w Krakowie roku 1848, dwa lata po krwawym powstaniu. Miasto żyje, pulsuje gniewem, a polityczny ferment miesza się z pogłoskami o zaginionym skarbie. To przestrzeń pełna napięcia, w której pieniądz, władza i zdrada są równie realne jak bruk i mrok zaułków. Jest tu dużo o rewolucji, ale bez wygłaszania peanów. Jest tu za to dużo chaosu, interesów, ambicji i lęków. Na tym tle pojawia się Maks Krom, bezwzględny zabijaka, który po więzieniu nie marzy już o ideach, lecz o świętym spokoju. To bohater daleki od romantycznych wzorców, raczej antybohater, którego cynizm i zmęczenie światem stają się jednym...

Alchemia czarnego ptaka

Upatrzyłam sobie to wydawnictwo już jakiś czas temu, ponieważ ma niezwykłą smykałkę do wynajdowania opowieści, które niegdyś działy się naprawdę. Potrafią odnaleźć takie książki, które zachwycają nie tylko stylem, ale i fabułą, przywracając pamięć o ludziach żyjących wcześniej. . Akcja książki rozpoczyna się w 1939 roku, w momencie, gdy Europa pogrąża się w chaosie nadchodzącej wojny. Remedios Varo, hiszpańska malarka związana z kręgiem surrealistów, wraz ze swoim partnerem, poetą Benjaminem Péretem, opuszcza Paryż, uciekając przed nazistowskim terrorem. Ich droga prowadzi na południe Francji, do Marsylii, a konkretnie do Villa Air Bel, miejsca niemal legendarnego. To tu, w atmosferze napięcia, niepewności i oczekiwania na dokumenty umożliwiające ucieczkę, gromadzą się przedstawiciele europejskiej awangardy. McMillan z dużą dbałością o detale odtwarza klaustrofobiczną atmosferę tego miejsca, pełną lęku, ale też twórczego fermentu. Jednym z najmocniejszych tematów powieści jest pozycja ...