Przejdź do głównej zawartości

Max Porter – Shy

Żal, gniew, trudne dorastanie i delikatna granica między wyobraźnią a rzeczywistością to wykładnia tego, co czeka w tej niewielkiej objętościowo książce. 



Tytułowy Shy to chłopak błądzący. Ucieka z Ostatniej Szansy, ośrodka dla młodych mężczyzn z problemami emocjonalnymi, a jego nocna wędrówka przez ogrody, las i własną głowę staje się opowieścią o zmaganiu z winą i pragnieniem ucieczki od siebie samego. To coś w rodzaju strumienia świadomości chłopaka, w którym mieszają się wspomnienia, lęki, echa głosów nauczycieli, rodziców i rówieśników.

Porter bawi się formą, skacze między wyznaniami, dialogami i poetyckimi obrazami. Shy to opowieść przepełniona rytmem dudniących basów, wspomnień rave’ów, czy powtarzających się uderzeń myśli, które chłopak próbuje zagłuszyć. Muzyka tutaj potrafi być jednocześnie ucieczką, ale i więzieniem, a hałas jest często łatwiejszy do zniesienia niż cisza.

Liryczność i fragmentaryczność tekstu budują olbrzymie napięcie. Shy balansuje na granicy, skacowany emocjami, wściekły, spragniony miłości, której nie potrafi przyjąć. To portret młodego człowieka, który nie tyle chce zła, co nie potrafi znaleźć dla siebie miejsca w świecie pełnym oczekiwań, rozczarowań i presji.

Shy jest nowelką gęstą od emocji. I dużo w niej informacji o dorastaniu, które jest niełatwe z perspektywy młodego człowieka i bywa brutalne, a młodzi ludzie często kryją w sobie burze, których dorośli nie zauważają albo nie rozumieją.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...