Przejdź do głównej zawartości

Paola Calvetti — Rywalki. Dziesięć utalentowanych kobiet, które zmieniły historię

Kobiety o kobietach mówią często. Nie zawsze ładnie, nie zawsze elegancko, ale mówią. W szeroko pojętym "wielkim świecie" za kulisami ogromnych sukcesów i artystycznych przełomów często kryją się emocje, ambicje i nie zawsze cicha rywalizacja. A historia o rywalkach to opowieść o kobietach, które odważyły się przekroczyć granice swoich epok i o tym, jak konkurencja między nimi popychała świat ku zmianie.



W  tej dość ciekawej książce, ni to reportażu, ni to biografii, znajdują się legendarne pary rywalek, na przykład: Sarah Bernhardt i Eleonora Duse, czy Coco Chanel i Elsa Schiaparelli i kilka innych. Każda z tych kobiet była pionierką w swojej dziedzinie, brylowała w teatrze, w modzie, w filmie czy biznesie kosmetycznym. Łączył je nieprzeciętny talent i pragnienie, by zostawić po sobie trwały ślad. 

Zdaje się, że rywalizacja nie musi być destrukcyjna, wprost przeciwnie, może stać się motorem postępu i źródłem inspiracji. Chanel i Schiaparelli, choć nie mogły na siebie patrzeć, wspólnie zrewolucjonizowały modę XX wieku. Rubinstein i Arden, konkurując o klientki i prestiż, stworzyły nowoczesny przemysł kosmetyczny i nawet burzliwa relacja Bernhardt i Duse sprawiła, że teatr europejski przeżył artystyczne odrodzenie.

Autorka z wielką uwagą łączy fakty biograficzne z literackim rysem opowieści. Dzięki temu książkę czyta się jak fascynującą sagę o kobietach, które zamiast podporządkować się światu mężczyzn, wbrew wszystkiemu, same go kształtowały. Ich losy są pełne sprzeczności, bo nieobce są im zazdrość, podziw, współzawodnictwo i wzajemne napędzania się do działania.

To nie jest książka wyłącznie o rywalizacji. To manifest kobiecej odwagi, ambicji i twórczej pasji. Mawia się często, że za każdą wielką kobietą stoi nie tylko talent, ale i siła charakteru, ale czasem też  hartowana w ogniu rywalizacji z inną, równie niezwykłą kobietą.

Jest to lektura inspirująca, opowiadająca o tym, że historia, przecież tak często pisana przez mężczyzn, ma także swoje kobiece wersje. A w nich emocje, ambicja i determinacja nie są słabością, lecz siłą, która zmienia świat. I to jest siłą napędową dobrych zmian.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Shannon Chakraborty – Przygody Aminy Al-Sirafi

 Fantastyka, w której prym wiodą kobiety krnąbrne, inteligentne i żądne przygód to dość powszechna forma, ale takiej krewkiej i szalonej piratki, moje czytelnicze oko wcześniej nie dostrzegło. Przypomina może nieco stukniętego kapitana Sparowa... choć nie! Amina jest o niebo lepsza! Jest to pełnomorska powieść przygodowa, podprawiona magią i demonicznymi bohaterami. Na tyle zawadiacka, że chciałoby się zaśpiewać:  "Ciepła krew poleje się strugami,  wygra ten, kto utrzyma ship. W huku dział ktoś przykryje się falami, Jak da Bóg, ocalimy bryg." *słowa: Lech Klupś I jakaż to była przyjemność czytać o emerytowanej piratce, w wieku powiedzmy średnim, która po raz ostatni rusza w rejs ku nowej przygodzie! Tym razem stawia czoła frankońskiemu kolonizatorowi i robi to z rozkoszą i niebywałym sprytem. To błyskotliwa i wielowarstwowa powieść o rodzinie, miłości i odnajdywaniu w życiu celu. Pełna przekomarzanek, zabawnych akcji i pyskówek opowieść przygodowa, która z początku snuje ...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...