Przejdź do głównej zawartości

Monica Ali – Małżeństwo z miłości

Powieść, która zaczyna się jak historia wielkiej miłości i przygotowań do ślubu, może wydawać się zwykłym romansidłem, ale bardzo szybko okazuje się opowieścią o różnicach kulturowych, rodzinnych oczekiwaniach, klasie społecznej, seksualności, tajemnicach i o tym, jak niewiele czasem wiemy o najbliższych nam osobach.



Yasmin i Joe wydają się zakochaną parą, która właśnie stoi u progu wspólnego życia. Ona to młoda lekarka, córka imigrantów z Indii, wychowana w przekonaniu, że małżeństwo jej rodziców jest prawdziwym dowodem na istnienie miłości. On pochodzi z zupełnie innego świata, a jego matka jest znaną feministką i intelektualistką. Zderzenie tych dwóch rodzin od początku jest więc pełne napięć, niedopowiedzeń i różnic, których nie da się łatwo zignorować.


Najbardziej podobało mi się to, że Monica Ali nie stworzyła banalnej historii o miłości pokonującej wszelkie przeszkody. Wręcz przeciwnie, tu miłość sama w sobie wcale nie musi wystarczać, bo związek tworzą również doświadczenia, kompleksy, oczekiwania, wychowanie i rodzinne schematy, które często nieświadomie przenosimy do dorosłego życia.

Wraz ze zbliżającym się ślubem na jaw wychodzą kolejne sekrety, zdrady i niewygodne prawdy. To właśnie wtedy książka nabiera zupełnie innego charakteru, a autorka bardzo umiejętnie kreśli, jak jedno odkrycie może uruchomić lawinę kolejnych pytań i sprawić, że zaczynamy inaczej patrzeć zarówno na ukochaną osobę, jak i na własną rodzinę.

Szczególnie interesujący jest dla mnie motyw idealizowania rodziców. Przecież Yasmin przez lata postrzegała małżeństwo swoich rodziców jako małżeństwo z miłości, czyli coś trwałego i prawdziwego, niemal nierozerwalnego. Tymczasem dorosłość przynosi jej bolesną świadomość, że rodzice mają własne sekrety, pragnienia, rozczarowania i historie, o których córka nie miała pojęcia. 

To nie jest przesłodzona opowieść o narzeczonych przygotowujących się do ślubu, a wielowątkowa, momentami niewygodna i bardzo życiowa historia o tym, co dzieje się, kiedy zderzają się dwa światy i kiedy pod powierzchnią pozornie uporządkowanych relacji zaczynają pękać kolejne warstwy.

To książka o miłości, ale również o tym, jak bardzo skomplikowane potrafią być związki między ludźmi. O wyborach, których konsekwencje ponosimy latami. O sekretach, które miały chronić, a ostatecznie potrafią zranić najbardziej.

Monica Ali stworzyła powieść dojrzałą, niejednoznaczną i skłaniającą do refleksji. Taką, po której zamknięciu książki można jeszcze długo zastanawiać się, czy naprawdę znamy ludzi, których kochamy.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...