Przejdź do głównej zawartości

Cassandra Clare – Król Szmaciarzy

Cassandra Clare, znana wielbicielom fantasy z serii "Dary anioła", a także cyklu "Magisterium" powraca z  drugim tomem przepysznej i solidnie rozbudowanej powieści, która usatysfakcjonuje wszystkich fantasolubów. I choć wielbicieli autorki do czytania nie trzeba przekonywać, to jednak skieruję tutaj kilka słów do niezdecydowanych.



Po krwawej masakrze na królewskim dworze miasto Castellane pogrąża się w chaosie, a nad królestwem zaczyna wisieć widmo zdrady i upadku. Kel wyrusza na poszukiwanie spiskowców, którzy planują przejęcie władzy. Trop prowadzi go do przestępczego półświatka rządzonego przez tajemniczego Króla Szmaciarzy, gdzie granice między lojalnością a zdradą szybko się zacierają. Równolegle Lin, próbuje utrzymać swoją pozycję wśród własnego ludu. Aby uniknąć wygnania, musi nieustannie podtrzymywać swoje kłamstwo i udowodnić, że posiada nadprzyrodzone moce.

Relacja między Kelem a Lin stanowi emocjonalny rdzeń powieści, choć nie jest wolna od schematów typowych dla literatury młodzieżowej. Clare sprawnie buduje napięcie romantyczne, ale momentami trudno oprzeć się wrażeniu, że pewne decyzje bohaterów służą bardziej dramatyzmowi niż logice.

Jeśli zaś chodzi o uniwersum, to Castellane żyje, oddycha i ma wyraźnie zarysowaną strukturę społeczną. Autorka dobrze radzi sobie z budowaniem atmosfery zagrożenia i niepewności, zwłaszcza w kontekście szaleństwa króla i starożytnej magii. To właśnie te elementy nadają historii ciężaru i odróżniają ją od lżejszych fantasy.

Nie jest to jednak książka bez wad. Momentami fabuła staje się zbyt skomplikowana, a natłok wątków może przytłaczać. Czytelnik szukający zwartej, precyzyjnej narracji może poczuć się zagubiony. Dodatkowo niektóre zwroty akcji da się przewidzieć, szczególnie dla osób zaznajomionych z twórczością autorki.

Mimo tego „Król szmaciarzy” to solidne fantasy z wyraźnie zarysowaną polityczną intrygą i tożsamościowym konfliktem. Nie jest to najbardziej odkrywcza książka w dorobku, ale wciąż oferuje angażującą historię i bohaterów, którym łatwo kibicować. Najwięcej satysfakcji przyniesie fanom autorki oraz czytelnikom lubiącym mieszankę magii, romansu i dworskich spisków.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...