Przejdź do głównej zawartości

Kylie Smith – Okrutna przysięga

Wspaniale jest się zanurzyć w brutalnym świecie magii, zdrady i przeznaczenia, a, że to już drugi tom, toteż autorka rozwija wątki rozpoczęte w pierwszej części, stawiając bohaterów przed wyborami, od których zależy nie tylko ich własne życie, ale również los całego świata.



To wielowątkowa fabuła i dynamicznie prowadzone relacje między bohaterami powodują, ze trudno się oderwaćod lektury. Calla jako ostatnia Wojowniczka Krwi staje się postacią tragiczną, jest bowiem rozdarta między obowiązkiem a uczuciami i zmuszona do życia z piętnem przepowiedni. Motyw połączenia dusz z jednym z książąt Onyksu dodaje historii emocjonalnego napięcia i sprawia, że każdy dialog między nimi ma olbrzymie znaczenie. Autorka dobrze wykorzystuje motyw „enemies to lovers”, unikając jednak przesadnej schematyczności, dzięki czemu to historia jest tu na pierwszym miejscu, a nie związek bohaterów.

Równie interesująco wypadają poboczne perspektywy. Wątek Aminy wnosi do książki gniew, determinację i pragnienie zemsty, natomiast historia Delphine w Syrenim Jeziorze ma najbardziej mroczny i duszny klimat. Intrygi syreniego dworu, zdrady dawnych sprzymierzeńców i ciągła walka o przetrwanie tworzą atmosferę nieustannego zagrożenia. To właśnie te fragmenty należą do najmocniejszych w całej powieści.

Kaylie Smith umiejętnie buduje napięcie przed nadchodzącą Wojną Losów. Świat jest pięknie rozbudowany, pełen magicznych ras, politycznych konfliktów i sekretów, które stopniowo wychodzą na jaw. Momentami książka może wydawać się przeładowana liczbą wydarzeń i perspektyw, jednak tempo akcji sprawia, że trudno się od niej oderwać.

Sceny tu są bardzo filmowe, nietrudno jest je sobie wyobrazić, bowiem fragmenty walk przeplatają się z emocjonalnymi rozmowami i romantycznymi napięciami. Fani młodzieżowego fantasy znajdą tu wszystko, czego oczekują, są i silne bohaterki, i  niebezpieczne romanse, i magia, zdrady i cliffhangery zmuszające do sięgnięcia po kolejny tom.

To udana propozycja dla miłośników fantasy YA w klimacie mrocznych dworów, przepowiedni i walki z przeznaczeniem. Powieść nie rewolucjonizuje gatunku, ale nadrabia intensywnymi emocjami, ciekawym światem i bohaterami, którym łatwo kibicować.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...