Ech, młodzieży! Ależ macie teraz wybór wśród smacznych książek. Niebanalnych, ładnie napisanych i wartościowych – nic tylko czytać! Małgorzata Krokosz to swiezy powiew młodości w literaturze, a jej powieść, która na pierwszy rzut oka wpisuje się w dobrze znany nurt młodzieżowego fantasy postapokaliptycznego, szybko pokazuje, że ma do zaoferowania coś więcej niż tylko schematyczną walkę dobra ze złem.
Już od pierwszych stron uwagę przyciąga świat zniszczony katastrofą, w którym natura nie tylko przetrwała, ale zaczęła się brutalnie odradzać, tworząc hybrydy i nowe formy życia. Floris, to zamknięta społeczność żyjąca w strachu przed „innymi”, jest ciekawie skonstruowaną przestrzenią, jednocześnie bezpieczną i opresyjną. Autorka dobrze oddaje atmosferę nieufności i napięcia, a wizja zmutowanej przyrody działa na wyobraźnię i momentami bywa naprawdę niepokojąca.
Główna bohaterka, Silva Hallow, to postać, która niesie na barkach klasyczny, ale wciąż angażujący motyw inności. Jej przemiana stanowi oś fabuły. Choć niektóre elementy jej historii mogą wydawać się znajome, autorka umiejętnie buduje napięcie wokół jej sekretu i stopniowo odsłania jego konsekwencje. Relacja Silvy z naturą jest jednym z ciekawszych aspektów książki, bo to niemal mistyczna więź z roślinnością nadaje historii oryginalny, lekko baśniowy wymiar.
Dobrze wypadają także postacie drugoplanowe. Patrick jako outsider z przeszłością i Ben, rozdarty między obowiązkiem a przyjaźnią. Wprowadzają oni dodatkowe konflikty i pogłębiają fabułę. Choć momentami można odnieść wrażenie, że niektóre relacje rozwijają się zbyt szybko lub schematycznie, to jednak spełniają swoją rolę w dynamice opowieści.
Największą siłą powieści jest klimat, swego rodzaju mieszanka niepokoju, tajemnicy i narastającego zagrożenia ze strony Frontu Oczyszczenia. Motyw fanatycznej organizacji polującej na „odmieńców” nie jest nowy, ale tutaj dobrze współgra z tematyką strachu przed naturą i tym, co nieznane. Finałowe fragmenty, w których moc Silvy zaczyna się ujawniać, są szczególnie sugestywne i zostawiają czytelnika z poczuciem, że to dopiero początek większej historii.
Nie jest to jednak książka pozbawiona wad. Momentami tempo bywa nierówne, niektóre sceny ciągną się nieco zbyt długo, podczas gdy inne aż proszą się o większe rozwinięcie. Dodatkowo, pewne wątki fabularne mogą wydawać się przewidywalne dla czytelników dobrze zaznajomionych z gatunkiem.
Jest to solidna propozycja dla fanów młodzieżowego fantasy z elementami postapo i biologicznej grozy. To historia o odmienności, strachu i sile natury, która potrafi wciągnąć i zaintrygować. Jeśli lubisz opowieści o bohaterach odkrywających swoją tożsamość w niebezpiecznym świecie, ta książka zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Komentarze
Prześlij komentarz