Przejdź do głównej zawartości

Natalia Thiel – Kolory tęsknoty

Długo przyszło nam czekać na drugi tom sagi osadzonej w czasach, gdy Polska znajdowała się pod zaborami. Nowa powieść Natalii Thiel została umiejscowiona w tych właśnie ramach czasowych, dlatego nie wahałam się ani chwili i pewnego wieczora sięgnęłam po książkę i zasiadłam do lektury. Spędziłam przy niej kilka długich, absolutnie urzekających godzin. Niestety odbiło się to później na moim śnie i skończyło chronicznym niewyspaniem, ale tak już bywa z naprawdę dobrymi książkami – po prostu trzeba je przeczytać do końca, by jak najszybciej poznać zakończenie.



Drugi tom sagi kontynuuje losy bohaterów, ponownie prowadząc czytelnika przez świat pełen emocji, rodzinnych tajemnic i trudnych wyborów. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje codzienne życie ludzi żyjących w realiach podzielonej ojczyzny. Pokazuje świat, w którym wielka historia nieustannie splata się z prywatnymi dramatami i marzeniami. W centrum wydarzeń znajdują się relacje rodzinne, dojrzewanie bohaterów oraz uczucia, które potrafią zmieniać ludzkie losy. Obok miłości pojawiają się tu także rozczarowania, nadzieja przeplata się z tęsknotą, a każdy kolejny rozdział przynosi nowe próby dla postaci.

To jedna z najbardziej urzekających historii, jakie miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Powieść imponuje starannością historycznego przygotowania, a jej akcja rozgrywa się we dworach.

To właśnie tam zaczyna się i kończy wiele ważnych wątków tej opowieści. W murach dawnej rezydencji kryją się wspomnienia dziecięcej beztroski, psot i pierwszych przyjaźni, ale także momenty dorastania, pierwszych wielkich uczuć oraz doświadczenia miłości, która dla wielu bohaterów okazuje się najważniejszym przeżyciem w życiu. Nie brakuje tu jednak również rozczarowań, bolesnych decyzji i pożegnań. Autorka prowadzi czytelnika przez całą paletę emocji, czyniąc to z taką subtelnością, że powieść momentami przypomina osobisty pamiętnik. Można odnieść wrażenie, jakby był to dziennik kogoś, kto przeszedł już długą drogę życiową i z perspektywy czasu potrafi spojrzeć na swoje doświadczenia z większym spokojem, a nawet z gotowością do wybaczenia.

Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autorka traktuje swoich bohaterów. Natalia Thiel nie ocenia ich wyborów ani nie narzuca czytelnikowi jednoznacznych osądów. Pozostawia przestrzeń do refleksji, zachęcając odbiorcę, by sam spróbował odpowiedzieć sobie na pytanie, jak zachowałby się w podobnej sytuacji. Ten subtelny zabieg sprawia, że zanim przyjdzie nam kogokolwiek potępić, mimowolnie zaczynamy rozważać własne reakcje i decyzje. W efekcie powieść stawia przed czytelnikiem kilka istotnych pytań natury moralnej, na które każdy będzie musiał odpowiedzieć sam

„Kolory tęsknoty” to piękna, wielowątkowa opowieść napisana z niezwykłą dbałością o szczegóły. Zachwyca zarówno językiem, jak i umiejętnością odtworzenia klimatu minionej epoki oraz przenikliwą obserwacją ludzkich charakterów. To książka dla tych, którzy w literaturze szukają emocji, wzruszeń i historii, które zostają w pamięci jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...

Ewa Olchowa – Seria Zrodzona

 O serii Zrodzona zrobiło się głośno kilka lat temu, kiedy to pewna poznanianka zaczęła spełniać swoje marzenia i własnym sumptem wydała pierwszy tom. Fajny pomysł na promocje, gigantyczne pokłady pracy i przede wszystkim rzutki pomysł, przyniósł efekty w postaci powiększającej się ciągle liczby fanów. Trochę z niedowierzaniem i wielką ostrożnością podchodziłam do tej serii, ale w końcu dałam się przekonać. Szybko okazało się, że doskonały marketing idzie też w parze z bardzo dobrą historią. zdj. Ewa Olchowa Opowieść ta traktuje o Rose, pewnej młodej dziewczynie, której życie odwraca się o 180 stopni. Okazuje się, że nie jest zwykłym człowiekiem, ba, bliżej jej raczej do kreatur znanych raczej z książek niźli z prawdziwego życia. Dziewczyna zakochuje się w przystojnym Łowcy i trafia do miejsca, gdzie ma się dokonać jej przemiana. Tylko pytanie brzmi czy zostanie Luminatem (osobą władającą światłem i pochłaniającą ludzką energię) czy też Łowcą (kimś w rodzaju wampira). Przejdzie wię...