Przejdź do głównej zawartości

Shelby Mahurin – Oblubienica cienia

Drugi tom historii o Celii i Michaile właściwie wstrząsnął moim sercem. Takie niewymuszone historie wampiryczne są mi nad wyraz miłe, a atmosfera, którą tworzy Mahurin hipnotyzuje.  Po raz kolejny to podróż przez świat mroku i magii, ale pełna zwrotów akcji, a przy tym niezwykle lekka i pełna emocji.



Fabuła rozpoczyna się w momencie, który mógłby być końcem każdej historii. Jest nią śmierć Celii, która okazuje się dopiero początkiem. Dziewczyna umiera, próbując ocalić swoich przyjaciół oraz potężnego, tajemniczego i oddanego jej króla wampirów, Michaiła. Gdy budzi się w nowej rzeczywistości, odkrywa przerażającą prawdę, ponieważ nie tylko słyszy bicie serc swoich bliskich, ale odczuwa także palący głód...

To, co szczególnie zachwyca w tej powieści, to jej konstrukcja. Jest bowiem historią wielowarstwową, a obok głównej fabuły pojawiają się wątki lojalności, poświęcenia, rodzinnych więzi oraz pytania o granice człowieczeństwa. Mahurin buduje napięcie spokojnie i konsekwentnie, pozwalając czytelnikowi stopniowo odkrywać kolejne elementy tej mrocznej układanki.

Na uwagę zasługuje także romans, który przewija się przez karty książki. Relacja Celii i Michaiła nie przyćmiewa głównego nurtu opowieści, a jest raczej jego subtelnym dopełnieniem. Autorka prowadzi ją w sposób nienachalny i niezwykle delikatny. Nie epatuje seksualnością, nie próbuje szokować, ale oferuje czytelnikowi piękną historię uczucia, które rodzi się w cieniu niebezpieczeństwa i przeznaczenia.

Ogromną siłą powieści są również bohaterowie. Wiele z postaci powraca z wcześniejszych tomów cyklu „Gołąb i wąż”, dzięki czemu świat przedstawiony wydaje się spójny i żywy. Czytelnik ponownie spotyka dobrze znanych bohaterów, obserwuje ich rozwój i zmiany, a także odkrywa nowe, często zaskakujące oblicza ich charakterów.

„Oblubienica cienia” to powieść, która potrafi poruszyć i wciągnąć od pierwszych stron. Shelby Mahurin stworzyła historię mroczną, romantyczną i pełną emocji, a zarazem niezwykle elegancką w formie. To prawdopodobnie jedna z piękniej napisanych powieści fantastycznych dla młodzieży ostatnich lat.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bajka o wrocławskich krasnalach

Baju, baju, bajka... Wszystkie dzieci wiedzą o tym, że krasnoludki to małe dzieln e skrzat y , które pracują w nocy i pomagają ludziom. Ale czy wiecie, że jest miasto, w którym krasnale żyją i mają się dobrze? Nie? No to spieszę z pomocą. Otóż krasnale mieszkają we Wrocławiu, pięknym mieście położonym na Dolnym Śląsku. Mieszka tam pewien mały chłopiec, który przeżył niezwykłą przygodę. Mam 10 lat i na imię mi Cyryl. Mieszkam z mamą w dzielnicy Psie Pole we Wrocławiu, w starych koszarach wojskowych. Mój tato był porucznikiem w wojsku, ale zginął na misji i zostaliśmy z mamą we dwoje. Mam rude włosy i piegowaty nos. Nie przeszkadza mi to jednak, bo mama mówi, że dzięki temu jestem wyjątkowy. Chodzę do szkoły na naszym osiedlu i mam wielu przyjaciół. W naszym bloku mieszkają ludzie, którym często pomagam. Czasem pomagam sąsiadce z dołu, wyprowadzam psa pana Kazimierza lub przytrzymuję ciężkie drzwi od klatki, żeby Pani Krysia mogła swobodnie wejść wraz ze swoimi rozkrzycza...

Shannon Chakraborty – Przygody Aminy Al-Sirafi

 Fantastyka, w której prym wiodą kobiety krnąbrne, inteligentne i żądne przygód to dość powszechna forma, ale takiej krewkiej i szalonej piratki, moje czytelnicze oko wcześniej nie dostrzegło. Przypomina może nieco stukniętego kapitana Sparowa... choć nie! Amina jest o niebo lepsza! Jest to pełnomorska powieść przygodowa, podprawiona magią i demonicznymi bohaterami. Na tyle zawadiacka, że chciałoby się zaśpiewać:  "Ciepła krew poleje się strugami,  wygra ten, kto utrzyma ship. W huku dział ktoś przykryje się falami, Jak da Bóg, ocalimy bryg." *słowa: Lech Klupś I jakaż to była przyjemność czytać o emerytowanej piratce, w wieku powiedzmy średnim, która po raz ostatni rusza w rejs ku nowej przygodzie! Tym razem stawia czoła frankońskiemu kolonizatorowi i robi to z rozkoszą i niebywałym sprytem. To błyskotliwa i wielowarstwowa powieść o rodzinie, miłości i odnajdywaniu w życiu celu. Pełna przekomarzanek, zabawnych akcji i pyskówek opowieść przygodowa, która z początku snuje ...

Bajka o królowej Róży

Całkiem niedaleko, bo tuż za brzozwym lasem, stał biały domek pokryty starą cementową dachówką, którą tu i ówdzie pokrywał mech. Pomalowane na zielono okiennice lśniły w słońcu, a wielkie, otwarte na oścież drzwi zachęcały do odwiedzin. W domku mieszkał ogrodnik Szkuta, którego największą miłością było hodowanie kwiatów. Jak nikt inny znał wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, dbał o nie, pielęgnował i pomagał rosnąć. Jego największą tajemnicą było to, że potrafił porozumiewać się ze swoimi kwiatami. To właśnie one mówiły mu gdzie najlepiej je posadzić, w którym miejscu ziemia jest odpowiednio żyzna, a w którym miejscu wyleguje się rudy kocur Stefek i lepiej byłoby to miejsce omijać. Szkuta kochał swój ogród, ale brakowało mu rośliny, z której byłby dumny i mógłby chwalić się nią wśród znajomych. Pragnął takiej rośliny, która królowałaby w jego ogrodzie, dlatego w pierwszy piątek czerwca wybrał się na wielki targ rolniczy z zamiarem zakupienia sadzonek. Jego ...