Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

Eugenia Kuzniecowa — Wróżby to rzecz zimowa

  Kiedy skończyłam czytać książkę Kuzniecowej, zastanawiałam się długo w jaki sposób mam o niej opowiedzieć, by moje słowa nie były pompatyczne lub patetyczne. Postanowiłam więc zrobić to zgodnie z uczuciami, które towarzyszyły mi podczas lektury. Postaram się więc to zrobić jak najsubtelniej potrafię. Jana jest etnolożką z Kijowa i wraca właśnie na ukraińską wieś, by badać dawne ludowe wróżby. Ten powrót jest jednak czymś więcej niż naukową wyprawą. To swego rodzaju podróż w głąb pamięci i emocji, w świat, w którym przeszłość wciąż pełna jest codziennych gestów, pachnie chlebem, brzmi rąbanym na opał drewnem... Musi jednak wybrzmieć, że a niezwykła powieść nie jest nostalgiczną baśnią o wiejskim życiu. To książka o współczesnej Ukrainie i o kruchości istnienia w cieniu niepokoju i wojny, ale też o tym, jak w niepewnych czasach człowiek szuka sensu w najmniejszych przejawach dobra. Kuźniecowa pisze o świecie, który zdaje się chwiać, ale właśnie w tej chwiejności odnajduje siłę. „Ws...

Charlie Mackesy - Zawsze pamiętaj. Chłopiec, kret, lis, koń i burza

  Trudno czasem opowiedzieć o miłości, przyjaźni i oddaniu, używając słów, które nie zabrzmią pompatycznie i górnolotnie. Ale jeśli ma się na to pomysł, to może wyjść z tego historia na wskroś wyjątkowa. Tak też się stało w przypadku tej przepięknie wydanej książeczki. A, że bohaterowie są już znani, toteż ich historię przyswaja się błyskawicznie. Jest to niezwykle krótka, ale dość dynamiczna opowieść o czworgu przyjaciół, którzy wędrują przez las, wśród burzy, ale zawsze w towarzystwie rozmów i pełnego zrozumienia. Relacja, którą tworzą daje im poczucie bezpieczeństwa, buduje więź pełną zaufania i dodaje odwagi w trudnych chwilach. Da się tę książkę czytać, ale też oglądać wspaniałe, choć proste ilustracje, można też ją wąchać, bo zapach farby drukarskiej przyjemnie łechce nos, ale i można wgapiać się po prostu w krótki tekst na jednej ze stron i dowolnie go interpretować, albo nawet tłumaczyć go sobie na wiele sposobów. W przypadku tej pozycji gwarantowany jest i uśmiech, i wzrus...

Alex Bellos – Przemyśl to

 Jestem osobą, która lubi wierzyć, że ma całkiem bystry umysł. W końcu rozwiązałam kiedyś zadanie zapałkowe na matmie, to jestem mistrzyni, prawda? Byłam wówczas z siebie nieprzyzwoicie dumna i nawet pokusiłam się o rozwiązanie słynnej zagadki z dwoma pociągami, na której nomen omen poległam z kretesem. A potem na długo porzuciłam mózgowe zagadki, by przypadkiem trafić na ten zbiór... i okazało się, że sprytna to ja jestem w drugą stronę. Ta książka wygląda niepozornie, ot, zbiór zagadek, ale bynajmniej nie jest to formie nudnych krzyżówek czy działań matematycznych. Autor urządził mojemu mózgowi coś na kształt psychologicznego escape roomu, w którym drzwi są niby otwarte, a i tak ciągle wchodziłam w ścianę, a szare komórki kotłowały się i kotłowały. Każda z  tych, bagatela siedemdziesięciu łamigłówek zaczyna się niewinnie, np. „Który kubek ma więcej wody?”, „która droga jest krótsza?”, „ile razy możesz złożyć kartkę papieru na pół?”. Odpowiedź wydaje się oczywista, więc pędzi...

Agata Suchocka – Klątwa południcy

    O dobrą, słowiańską książkę szalenie trudno. Na przestrzeni ostatnich lat, trafiłam na dwie warte uwagi. Dziś, z ogromną radością dzielę się z Wami informacją, że dołącza do tego grona pozycja numer trzy od Agaty Suchockiej. Słowem wstępu, nadmienię, że kocham jej liryczną, artystyczną wampiryczną sagę i Pianissimo, ale wszystkie jej powieści pochłaniam z ogromną przyjemnością. Jest to opowieść dziejąca się dwutorowo. Współczesność przeplata się tu z licznymi retrospekcjami, ale jest to historia jednej osoby  –  Dagny, która w imię siostrzanej miłości i chęci zemsty oddaje swoją duszę, by zostać demonem. Świetna była to historia, bardzo rześka i dość oryginalna. Wcale nie naznaczona cudownym wpływem ziół, słowiańskimi bogami czy prostotą. To opowieść o tym, że kobieta jest zdolna do wszystkiego i mam tu na myśli całe tego słowa spektrum. Dużo to widać charakteru polskiej wsi pańszczyźnianej, gdzie jedynym i słusznym panem był właściciel ziemski, a chłopi to tania...

Maciej Siembieda – Gołoborze

Maciej Siembieda od lat pozostaje jednym z najważniejszych i najciekawszych polskich autorów współczesnych, a jego powieści to precyzyjnie skonstruowane światy, w których fikcja splata się z historią z iście reporterską dokładnością. Siembieda jest mistrzem opowieści o tym, co w Polsce brzydkie, zapomniane i trudne do przyjęcia. Nie waha się rozgrzebywać ran, które nigdy się nie zabliźniły, ani tykać pamięci, która nie daje spokoju. Jego skrupulatność w budowaniu skomplikowanej, a zarazem głęboko osadzonej w faktach fabuły sprawia, że każda książka jest literackim przeżyciem. Siembieda sięga po motywy jeszcze starsze niż historia, które są zakorzenione w mitach, ludowych opowieściach i nieustępliwej ludzkiej naturze. W świętokrzyskich lasach, w cieniu Łysej Góry, dwa rody od pokoleń toczą wojnę, której nikt już nie potrafi zakończyć. Kończakowie i Cebrzynowie pielęgnują nienawiść, jakby była dziedzicznym obowiązkiem, a honor znaczy tu więcej niż życie. Trzeba przyznać, że jest to po...

Grażyna Jaromin-Gałuszka – Magnolia

Zdarza się, że pod wpływem pewnych trudnych życiowych problemów, człowiek zmuszony jest do zmiany swojego życia o sto osiemdziesiąt stopni. Czasem jest to zmiana na złe, a czasem na lepsze. Tego nie wie się nigdy. Zmiana jednak, wymaga czasu, nierzadko poświęcenia i wiary, że się uda, a zyski są nieproporcjonalnie wysokie. Dziś o tym, że warto być szczęśliwym i dać sobie szansę. Rzecz opowiada historię Filipa Spalskiego , pilota, który przez całe życie uciekał w przestworza. Latanie było jego pasją, azylem i ucieczką, ale też, jak się okazuje powodem utraty wszystkiego, co naprawdę ważne. Kiedy po jednym z rejsów przez Atlantyk wraca do pustego domu i dowiaduje się, że jego żona odeszła, mężczyzna nagle traci grunt pod nogami. Zostaje sam, bez rodziny, bez przyjaciół, bez celu. Zrozpaczony rusza w podróż, która z czasem staje się wędrówką w głąb samego siebie. Los prowadzi go do Bieszczad , krainy ciszy, mgieł i ludzi, którzy żyją w rytmie natury. Tam właśnie, na nieczynnej stacji kol...

Jan Mazurek – Franz. 44 ceny z życia Franciszka Smudy

Jestem córką zapalonego fana piłki nożnej, a w moim rodzinnym domu mecze były niemal świętem. W każdym pokoju słychać było komentatorów krzyczących z telewizora, tatę analizującego ustawienia i dyskutowania właściwie z samym sobą o formie piłkarzy, a ja, chcąc nie chcąc, nasiąkałam tym światem. Znałam nazwiska, wyniki, hymny klubów. Ale o Franciszku Smudzie wiedziałam niewiele, gdzieś między anegdotą o jego słynnym temperamencie a wspomnieniem Euro 2012. Do czasu... I rzec muszę na samym początku, że nie jest typowa biografia. Mazurek zbudował swoją opowieść z czterdziestu czterech scen, trochę jak z filmowych kadrów, które razem tworzą barwny, wielowymiarowy portret człowieka z krwi i kości. Franciszek Smuda był czterdziestym czwartym selekcjonerem reprezentacji Polski i już ta liczba symbolicznie spina całość, ale zanim został „Franzem”, którego kibice pamiętają z linii bocznej podczas Euro 2012, przeszedł drogę, której scenariusz mógłby zawstydzić niejednego bohatera sportowego film...

Sabaa Tahir – Następca

 Jako wielka miłośniczka fantasy, zaczytana od lat w historiach o magii, dawnych królestwach i nieoczywistych bohaterach, zawsze szukam książek, które nie tylko rozbudzają wyobraźnię, ale również są po prostu dobrze napisane. Cenię literaturę, która nie traktuje czytelnika pobłażliwie, która ma coś do powiedzenia i robi to językiem mocnym, stylowym i dopracowanym. Dlatego dziś Sabaa Tahir. „Następca” to historia trojga bohaterów; sieroty, banitki i księcia, których losy splatają się w cieniu upadającego Imperium. Każde z nich niesie ciężar przeszłości, a ich decyzje mogą odmienić bieg historii lub zniszczyć wszystko, co jeszcze ocalało. Kreacja świata wyłuszczonego w tej powieści jest hipnotyzująca. Przebogata w kulturę, język, rytuały i emocje. Autorka z niezwykłą precyzją tka opowieść o ludziach żyjących pod jarzmem Imperium, gdzie magia i polityka splatają się w niebezpieczny taniec. Narracja jest intensywna i głęboko emocjonalna, a fabuła pełna brutalnych, bolesnych tematów, kt...

Jerzy Antczak — Serce Chopina, czyli węzeł gordyjski

Miłość, talent i nieśmiertelność, czyli trzy słowa, które wypowiedziałabym myśląc o Fryderyku Chopinie.  Od dwóch stuleci jego muzyka nie cichnie, wciąż niesie w sobie melancholię polskich krajobrazów, wspomnienie utraconej ojczyzny i tę delikatną, niemal nieziemską wrażliwość, której nie sposób opisać słowami. Chopin nie potrzebował wielkich gestów, wystarczyła mu jedna nuta, by opowiedzieć o miłości, cierpieniu i wieczności, ale, żeby ta nuta wybrzmiała, potrzebował odpowiednich bodźców, a tych miał aż nadto. Antczak to reżyser znany z wielu polskich produkcji. Bo kto nie oglądał choć raz "Nocy i dni" czy "Chopin. Pragnienie miłości"? Tym razem jednak, zamiast kamery trzyma w dłoni pióro i pisze tak plastycznie i przekonująco, że dech zapiera. Kadruje sceny z życia i pośmiertnej legendy Chopina, łączy je z literackim kunsztem i emocjonalną prawdą. Jak gdyby sam autor próbował rozsupłać tytułowy „węzeł gordyjski” i połączyć życie i śmierć, sztukę i ciało, pamięć i ...

Magdalena Witkiewicz – Na ratunek babci

 P owoli zbliża się czas, kiedy w centrach handlowych, na ulicach miast i domach, zaczną pojawiać się świąteczne dekoracje, a z głośników popłyną dźwięki nieśmiertelnego  Jingle bells  albo  Last christmas.  Zanim jednak ten czas nastanie, teraz już można cieszyć się  bożonarodzeniowymi propozycjami literackimi. I choć niektóre błyszczą taką ilością brokatu, jakby wszystkie lapońskie elfy naraz się nim rozkichały, to warto zajrzeć też w książki, w których po prostu lśni dobro. Dziś więc propozycja od autorki znanej ze szczęśliwych zakończeń. Magda Witkiewicz przyzwyczaiła swoich czytelników do mądrych, dobrych i otulających powieści. Nie ma na mojej półce książki jej autorstwa, która nie byłaby dla mnie ważna. Każda z nich ma w sobie coś, czego w danym momencie mi potrzeba i wiem, do której w odpowiednim czasie wrócić, by dodała mocy, otuchy, albo zaserwowała mentalnego kopniaka. Dziś o trzeciej części, wyjątkowo zabawnego i wprawiającego w rechot cyklu o p...

Żaneta Pawlik – Popielate słońca

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to kolejna lekka opowieść obyczajowa z wątkiem romantycznym w tle. Ot historia jakich wiele, o spotkaniu dwojga ludzi, których los połączył w odpowiednim momencie. Jednak już po kilku stronach staje się jasne, że Żaneta Pawlik stworzyła coś znacznie głębszego. To nie jest banalna historia o miłości, lecz wielowarstwowa opowieść o stracie, przebaczeniu, poszukiwaniu sensu i odbudowie samego siebie. Autorka z niezwykłą wrażliwością kreśli losy Leszka, mężczyzny, który trzydzieści lat temu stracił wzrok i od tamtej pory zmaga się nie tylko z fizycznym ograniczeniem, lecz także z emocjonalnym uwięzieniem w swojej niepełnosprawności. Rzeźbienie w glinie, będące dla niego formą terapii i ucieczką od bólu, z czasem ustępuje miejsca rezygnacji i stagnacji. Życie z Ewą, partnerką, która miała być oparciem, przynosi jedynie coraz większe poczucie oddalenia i pustki. Leszek powoli traci więź nie tylko z najbliższymi, lecz przede wszystkim z samym sobą....

Heddi Goodrich – Amerykanka we Włoszech

Włochy to kraj bogaty architektonicznie, kulinarnie i przede wszystkim społecznie. To kolebka krewkich i pałających różnymi namiętnościami ludzi, którzy są głośni, charakterni, ale i bardzo rodzinni. I to właśnie tutaj Heddi Goodrich postanowiła uwić zmysłową, subtelną i pełną emocji historię o dojrzewaniu, odkrywaniu własnej tożsamości i konfrontacji dwóch światów: amerykańskiego i włoskiego.  Główna bohaterka to Frida mająca zaledwie szesnaście lat, gdy przyjeżdża z amerykańskiego Illinois do Castellammare di Stabia, niewielkiego miasteczka pod Neapolem. Początkowo jest zagubiona wśród obcych dźwięków, zapachów i gestów, lecz szybko ulega czarowi włoskiego życia. Trafia pod opiekę mammy Anity, kobiety żywiołowej i serdecznej, która uczy ją nie tylko języka, ale też włoskiej codzienności pełnej rodzinnego ciepła, głośnych rozmów i nieuniknionych emocji.  Jakaż w tej powieści celność i niezwykła precyzja, a także literacka dbałość o szczegóły! Ach! Ta historia jest pełna drobi...

Ken Follett – Krąg czasu

  Ken Follett to mistrz-gawędziarz, piewca historii okutanej w najpyszniejsze fabularne szaty. Artysta słowa i fabuły skomplikowanej. Jedni go kochają, inni wprost przeciwnie, ale u każdego czytelnika pozostawia ślad i o jego książkach pamięta się zawsze. W świecie Folletta nie ma królów ani miast, nie ma jeszcze pisma ani broni z brązu . Jest tylko człowiek i ziemia, która żywi, ale też zabija, a Seft, bohater powieści to prosty kopacz krzemienia , przemierzający Wielkie Równiny w poszukiwaniu szczęścia, które zawsze znajduje się gdzieś dalej, za horyzontem. Mężczyzna chce sprzedać kamień, odnaleźć ukochaną i może po raz pierwszy uwierzyć, że jego życie może być czymś więcej niż tylko trudem dnia. Na jego drodze pojawia się Joia, kapłanka, marzycielka, wizjonerka. To ona widzi dalej niż inni. Pragnie wznieść kamienny krąg , pomnik zbudowany przez zwaśnione plemiona, który połączy ludzi i zatrzyma w kamieniu rytm słońca. To marzenie wydaje się nierealne, ale właśnie dlatego ...

Lisa Ridzen – Kiedy żurawie odlatują na południe

  Moja babcia mawiała, że temu na górze nie wyszła starość. A to, czy jakikolwiek bóg brał w tym udział czy inne siły wyższe, coś w tym powiedzeniu faktycznie jest. Bo rzadko się zdarza, żeby ostatnie chwile życia należały do przyjemnych. Niemniej, choć jesień życia może przytłaczać lub nawet przerażać, marzymy skrycie o tym, by trwała jak najdłużej i by do niej dotrwać.  Dziś o Bo, cudownym i niedoskonałym bohaterze powieści Lisy Ridzen , który jest starcem, toczącym ostatnią walkę o godność. Nie walczy jednak z chorobą ani z czasem, lecz z własną bezradnością, która dla człowieka jest najokrutniejszą z form starzenia się, odbierającą władzę nad wszystkim, począwszy od drobiazgów, skończywszy nad problemami z samym sobą.  To niezwykle poruszająca powieść, z  niebywale delikatną historią, sportretowaną w sposób wysoce kulturalny i delikatny.  Autorka pisze o starości bez patosu, lecz z czułością, która potrafi zatrzymać osobę czytającą na jednej stronie na dług...

Jonathan Santlofer – Zaginiony Van Gogh

  Czy można połączyć wątki historyczne ze współczesnością i na ich kanwie ułożyć fabułę pasjonującej powieści sensacyjnej? Owszem! Można też się przy niej nieźle bawić, a to już niebywała sztuka żeby dwa, wydawać by się mogło nie pasujące do siebie wątki, połączyć i zachwycić. To już druga powieść, w której Luke Perrone i Alexis Verde, potomkowie złodziei dzieł sztuki, stają się poszukiwaczami prawdy, odkrywając tajemnice, które kryje historia sztuki.  Dla miłośników malarstwa, historii i muzealnych zakamarków ta książka to prawdziwy cymes, bowiem autor jest nie tylko utalentowanym pisarzem, ale i artystą. Z niezwykłą dbałością więc opisuje dzieła sztuki, ich lokalizacje, konteksty powstania i losy po śmierci artystów. Szczególnie fascynujący jest wątek Vincenta van Gogha, jego tajemniczej śmierci oraz teorii, że nie popełnił samobójstwa, lecz padł ofiarą nieszczęśliwego (lub celowego) zdarzenia. To taka trochę alternatywna wersja wydarzeń, według której jeden z ostatnich...

Laura Morelli – Nocny portret

To, co sprawia, że książki o II wojnie światowej czyta się z zainteresowaniem, to nie tylko pamięć o poległych, potwornych zbrodniach wykonanych przez nazistów, ale też arcyważna warstwa historyczna, która otacza te opowieści i rzuca światło na pewne sprawy. Warto jednak zaznaczyć, że oprócz tych potwornych i niewybaczalnych procederów dochodziło też do grabieży i o tym będzie dziś. Jak napisać powieść historyczną, która splata geniusz Leonarda da Vinci, urok jego najsłynniejszego portretu i mrok nazistowskiej Europy w ogniu wojny? Odpowiedź, między innymi, zna Laura Morelli, która z rozmachem opisuje, że historia i sztuka mogą tańczyć razem w rytmie, który przeszywa duszę czytelnika. To książka, w której czas nie jest linią, lecz kręgiem, a autorka z niezwykłą swobodą prowadzi fabułę między XV-wiecznym Mediolanem a XX-wiecznym Monachium, między ciszą pracowni Leonarda da Vinci a hukiem alianckich bomb. A pośrodku tego wszystkiego wspaniała „Dama z gronostajem”, obraz, który przetrwał ...

Roger Lancelyn Green – Mity i legendy starożytnego Egiptu

Moja przygoda z fantastyką zaczęła się dużo wcześniej, niż wpadły w moje ręce pierwsze powieści Tolkiena czy Sapkowskiego. To właśnie mity greckie i egipskie rozpaliły we mnie pasję do niezwykłych opowieści pełnych bogów, herosów i cudownych zdarzeń. Te historie były dla mnie pierwszym oknem na świat magii i niezwykłości, które później tak chętnie odnajdywałam w literaturze fantasy. Do dziś stanowią punkt odniesienia, gdy porównuję różne mityczne uniwersa i literackie światy.  Dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją podróż w głąb starożytnego Egiptu, to doskonała pozycja wprowadzająca. Green w wyjątkowy sposób pisze o świecie z piramid, pustyni i niezwykłych bóstw, przedstawiając najbardziej znane egipskie legendy w spójny, uporządkowany sposób. Choć autor nie posługuje się datami, ułożył opowieści według wyraźnej narracyjnej osi czasu, co sprawia, że całość czyta się niczym pełnoprawną sagę. W książce znajdują się historie zrekonstruowane z papirusów, inskrypcji grobowych i prz...

Michael Moorcook – Zwiastun burz

Jestem wielką fanką wszelakiego fantasy. Powieści z tej wyjątkowej półki pochłaniam szybciej niż lody z solonym karmelem, a to już jest wyjątkowy wyczyn. Ale, że Michael Moorcock to autor, który od dekad przesuwa granice literatury fantasy, pochłonęłam ten obszerny zbiór w kilka dni. Jego cykl o Elryku z Melniboné jest jednym z kamieni milowych gatunku, a jednocześnie czymś zupełnie innym niż klasyczne opowieści o bohaterach w stylu Tolkiena . Ta książka to kolejny krok w mrocznej, pełnej sprzeczności podróży, której przewodnikiem jest albinos-cesarz, postać o tyle tragiczna, co uwikłana w przeznaczenie i własne słabości. Elryk nie jest typowym wojownikiem, którego prowadzą ideały i niezachwiana siła. To człowiek kruchy, wyniszczony chorobą i uzależniony od magicznego miecza  zwanego Zwiastunem Burz. Broń ta jest równie fascynująca, co przerażająca, bo nie tylko daje mu moc, lecz także wysysa dusze jego wrogów, karmiąc się życiem innych. Każde zwycięstwo Elryka ma więc gorzki posma...