Czy można połączyć wątki historyczne ze współczesnością i na ich kanwie ułożyć fabułę pasjonującej powieści sensacyjnej? Owszem! Można też się przy niej nieźle bawić, a to już niebywała sztuka żeby dwa, wydawać by się mogło nie pasujące do siebie wątki, połączyć i zachwycić.
To już druga powieść, w której Luke Perrone i Alexis Verde, potomkowie złodziei dzieł sztuki, stają się poszukiwaczami prawdy, odkrywając tajemnice, które kryje historia sztuki.
Dla miłośników malarstwa, historii i muzealnych zakamarków ta książka to prawdziwy cymes, bowiem autor jest nie tylko utalentowanym pisarzem, ale i artystą. Z niezwykłą dbałością więc opisuje dzieła sztuki, ich lokalizacje, konteksty powstania i losy po śmierci artystów. Szczególnie fascynujący jest wątek Vincenta van Gogha, jego tajemniczej śmierci oraz teorii, że nie popełnił samobójstwa, lecz padł ofiarą nieszczęśliwego (lub celowego) zdarzenia.
To taka trochę alternatywna wersja wydarzeń, według której jeden z ostatnich obrazów Van Gogha został wystawiony obok jego trumny, po czym zniknął bez śladu. I to właśnie ten zaginiony obraz staje się osią całej historii oraz punktem wyjścia do pełnej napięcia podróży przez kontynenty i dekady.
Santlofer umiejętnie łączy tempo thrillera z refleksją nad tym, czym właściwie jest sztuka. Każe się bowiem zastanowić, czy jest ona obiektem estetycznym, czy może symbolem ludzkich pragnień, ambicji i grzechów. To fascynująca podróż przez świat galerii, muzeów i czarnych rynków sztuki pełna zwrotów akcji, tajemnic i piękna.
Takich historii nam trzeba. Wielowątkowych, złożonych i wyrafinowanych. Wspaniała, mocna książka z historycznym i pełnym sztuki kręgosłupem, który trzyma w ryzach całą opowieść. Doskonała rozrywka!

Komentarze
Prześlij komentarz