Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Lauren Asher – Miłość na pokaz

Marzyłam o przeczytaniu romantycznego czytadła z wyraźnie zarysowanym motywem fake relationship. No i coś znalazłam, i nie żałuję. Lily Muñoz poznaje w aplikacji randkowej mężczyznę, który okazuje się kimś zupełnie nieoczekiwanym, jest nim Lorenzo Vittori, czyli lokalny czarny charakter, wróg numer jeden jej rodziny i połowy Lake Wisteria. Rok później los ponownie krzyżuje ich drogi, tym razem w zawodowym układzie, ona bowiem ma pomóc mu wygrać wybory na burmistrza, a on w zamian ochroni jej ukochaną kwiaciarnię. Prosty układ? Oczywiście tylko z pozoru. To, co w tej książce najfajniejsze, to bez wątpienia chemia między bohaterami. Napięcie między Lily i Lorenzo jest wyczuwalne niemal od pierwszych stron i z każdym rozdziałem rośnie. Autorka bardzo sprawnie buduje emocjonalne ciśnienie, rozpoczynając niechęcią i niedopowiedzeniami, przez drobne gesty i spojrzenia, aż po moment kulminacyjny, który naprawdę satysfakcjonuje. Relacja tej dwójki jest pełna iskier, przekomarzań i tłumionych u...

J.R.R. Tolkien – Zdrada Isengardu

 Od dziesięcioleci czytelnicy na całym świecie zanurzają się w niezwykłym świecie wykreowanym przez J.R.R. Tolkiena, próbując zgłębić jego mitologię, języki i losy bohaterów, którzy na stałe zapisali się w historii literatury. A kiedy po lekturze „Władcy Pierścieni” pozostaje niedosyt, wówczas pragnienie zajrzenia za kulisy powstawania tej opowieści, z pomocą przychodzi syn mistrza, Christopher Tolkien. To właśnie on, opracowując kolejne tomy „Historii Śródziemia”, pozwala uczestniczyć w procesie twórczym ojca. „Zdrada Isengardu”, drugi tom „Historii Władcy Pierścieni”, jest w tej podróży przystankiem wyjątkowo fascynującym. Ta książka nie jest powieścią w klasycznym znaczeniu. Nie znajdziemy tu wartkiej akcji ani zwartej fabuły. To raczej drobiazgowa, momentami wręcz intymna relacja z narodzin świata, zapis szkiców, poprawek, koncepcji, które ewoluowały, dojrzewały, by ostatecznie przybrać znaną czytelnikom formę. Czytelnik może prześledzić, jak zmieniał się obraz Isengardu i Orth...

G.R.R. Martin – Taniec ze smokami

 Martina kocham miłością pierwszą. Choć wracałam do tej historii nie raz, zawsze odkrywałam coś nowego. A to cień niedopowiedzianej przepowiedni, a to dramat ukryty między wierszami w dialogu, a czasem tragedii. Świat ten wciąga jak mroźna noc, a tych tutaj nie brakuje. Piąty tom sagi, Taniec ze smokami, to powrót do bohaterów rozrzuconych po bezkresnych przestrzeniach Westeros i Essos. To także powieść dojrzalsza, mroczniejsza, bardziej skupiona na konsekwencjach wyborów niż na samych bitwach. Martin nie daje czytelnikowi wytchnienia, zamiast tego oferuje emocjonalny realizm i bezlitosną logikę świata, w którym każda decyzja ma swoją cenę. Martin z niezwykłą precyzją splata tu losy dziesiątek postaci, budując narrację, w której polityka, magia i ludzka słabość tworzą niepokojącą, fascynującą całość. To książka, która wymaga cierpliwości, ale odwdzięcza się fabułą. Nie oferuje łatwych rozwiązań ani jednoznacznych bohaterów. Zamiast tego daje poczucie uczestnictwa w świecie tak real...

Jean-Noël Liaut – Srebrny Lis

 Biografia to dla mnie gatunek szczególny. Powinna być efektem długiej, cierpliwej pracy, która wyrasta z bardzo dobrej znajomości bohatera. Nie chodzi o wyśpiewywanie peanów na jego cześć ani o bezrefleksyjne powielanie legend. Najciekawsze biografie opierają się na rzetelnych informacjach, weryfikowalnych faktach i świadectwach, a jednocześnie są poprzetykane anegdotami i drobnymi ciekawostkami, które pozwalają zobaczyć człowieka z krwi i kości. Taka właśnie jest książka Liauta, czyli opowieść o jednym z najbardziej fascynujących artystów XX wieku, Andy'ego Warhola. Warhol był postacią wymykającą się prostym definicjom. Był sprytny i delikatny, zdystansowany i łaknący uwagi, był genialnym strategiem własnego wizerunku, a zarazem człowiekiem dotkliwie samotnym. Liaut rozbiera życie i twórczość Warhola na czynniki pierwsze. Przez ponad trzy dekady prowadził badania, docierając do osób, które naprawdę znały Warhola, rozmawiał z przyjaciółmi, współpracownikami, partnerami, ludźmi ze ...

Edyta M. Matejko – Krew pogromców

  Nie odmawiam sobie opowieści o wampirach. Lubię wracać do historii o nich w każdym, absolutnie każdym wydaniu. Od klasycznych, gotyckich narracji, przez romantyczne uniesienia, po współczesne urban fantasy. I choć nie wszystkie są dobre, ba, znakomita większość bywa po prostu słaba, to jednak śledzę ten nurt z pewną czułością i ciekawością. Obserwuję, jak się zmienia, jak próbuje odnaleźć nowy język dla nieśmiertelności, jak redefiniuje potwora i człowieka. Dlatego po kolejną historię o krwi, przeznaczeniu i mroku sięgnę zawsze . Tym razem rzecz dzieje się w świecie Asy, młodej dziennikarki, która przypadkiem odkrywa istnienie wampirów. To nie jest jednak tylko opowieść o zetknięciu człowieka z nadnaturalnym. Asa nie wie jeszcze, że w jej krwi drzemie niezwykła moc, a jej los splata się z tajemniczym Cieniem, czyli śledczym zakonu pilnującego porządku wśród nieśmiertelnych. W tle pojawia się zagadkowa księga i przepowiednia o Wybrańcu, a akcja prowadzi nas przez Dolny Śląsk, Wroc...

Michael Grant – Gone. Zniknięcia.

Wiem, że to sobie trudno wyobrazić, ale co by się stało, gdyby w jednej sekundzie zniknęli wszyscy dorośli? Bez ostrzeżenia. Bez wyjaśnienia. Ano można domyślać się wielu rzeczy, ale tez można zajrzeć do książki Michaela Granta i przekonać się, ze mimo, że jest to jedynie opowieść, która nigdy się nie wydarzyła, to jednak autor traktuje ją śmiertelnie poważnie i prowadzi prosto w sam środek koszmaru. W niewielkim kalifornijskim miasteczku Perdido Beach świat nagle przestaje działać. Nauczyciele znikają z klas w trakcie lekcji, rodzice znikają z domów, kierowcy znikają zza kierownic samochodów. W jednej chwili dzieci zostają same. Zdezorientowane, przerażone, bez opieki i co gorsza, uwięzione pod tajemniczą, niewidzialną kopułą, która odcina je od reszty świata, a To jednak dopiero początek. Grant buduje tu wizję postapokalipsy, która jest szczególnie przejmująca, bo jej bohaterami są dzieci i nastolatki. To oni muszą zorganizować sobie życie w nowej rzeczywistości. Muszą zdobywać jedze...

G.R.R. Martin – Rycerz Siedmiu Królestw

 O tej książce wiele można powiedzieć, ale o tym wydaniu nie mówiłam jeszcze wcale. A jest o czym, bowiem wydanie ilustrowane to najpiękniejszy prezent dla fanów Martina. I choć nie ma tu kolorowych i skomplikowanych obrazków, a czarno-białe ilustracje, to jednak zdobią tę powieść wspaniale i dopełniają ją pięknie. Akcja książki toczy się niemal sto lat przed wydarzeniami znanymi z „Gry o tron”. Wtedy honor bywał potężniejszy niż ogień smoków, a Westeros z jej włodażami mniej cyniczne, jeszcze nie do końca skażone politycznym wyrachowaniem, a jednocześnie wcale nie wolne od intryg, sporów i ludzkich słabości.  Głównym bohaterem jest Duncan Wysoki, zwany Dunkiem, młodym giermkiem, który po śmierci swojego pana rusza w drogę, by odnaleźć własne miejsce w świecie. Nie jest on typowym bohaterem fantastycznym, ponieważ nie ma wielkiego nazwiska, pradawnego miecza ani proroczego przeznaczenia. Ot, chłopaczysko. Ma za to kręgosłup moralny, prostolinijność i szczere przekonanie, że ry...

Magdalena Kubasiewicz – Spalić wiedźmę

Lubię Kraków , lubię kiedy fabuła tam tętni i w końcu, lubię też wiedźmy. No i lubię Magdę Kubasiewicz za jej niebanalne literackie pomysły.  Można by rzec, że Sara to bohaterka składająca się z krwi, kości i no cóż... magii. Pełna wewnętrznej siły, ironicznego poczucia humoru, ale też chwilami zmęczona światem, który nieustannie wystawia ją na próby. Gdy kolejne bariery ochronne miasta zaczynają pękać niczym cienki lód, czarownica zostaje zmuszona do konfrontacji z przeszłością, od której wolałaby trzymać się z daleka. Targowanie się z demonami, odczynianie zapomnianych klątw i podróże na drugą stronę lustra nie są tu efektowną dekoracją, lecz koniecznością, swego rodzaju ceną, jaką płaci się za władzę i odpowiedzialność.  Powieść jest soczysta, dynamiczna, pełna błyskotliwych dialogów i celnych obserwacji. Humor przeplata się tu z mrokiem, a lekkość narracji z ciężarem emocjonalnym, który potrafi znienacka uderzyć. Kraków przy tym  jest miastem żywym, kapryśnym i niebez...

G.R.R. Martin – Rycerz Siedmiu Królestw

 Należę do tego gatunku czytelników, którzy jak już ukochają sobie jakąś serię to wszystko, co pojawi się wokół głównej opowieści, łykają jak żaba muł. Cieszę michę szeroko i mruczę z ukontentowaniem, gdy tylko autor uchyla kolejne drzwi do znanego już świata . Akcja książki toczy się niemal sto lat przed wydarzeniami znanymi z „Gry o tron”. Wtedy honor bywał potężniejszy niż ogień smoków, a Westeros z jej włodażami mniej cyniczne, jeszcze nie do końca skażone politycznym wyrachowaniem, a jednocześnie wcale nie wolne od intryg, sporów i ludzkich słabości.  Głównym bohaterem jest Duncan Wysoki, zwany Dunkiem, młodym giermkiem, który po śmierci swojego pana rusza w drogę, by odnaleźć własne miejsce w świecie. Nie jest on typowym bohaterem fantastycznym, ponieważ nie ma wielkiego nazwiska, pradawnego miecza ani proroczego przeznaczenia. Ot, chłopaczysko. Ma za to kręgosłup moralny, prostolinijność i szczere przekonanie, że rycerski honor naprawdę coś znaczy. W świecie, który cora...

Ugoszczone duchy – Antologia

 Kocham antologie, za ich fragmentaryczność, za możliwość sięgnięcia po jedną historię w biegu, między obowiązkami, przy kawie, w ciszy wieczoru. A jeśli do tego dochodzi literatura grozy jestem kupiona bez reszty.  Jest to zbiór opowiadań, w których duchy są niemal wszędzie, bowiem czają się w murach domostw, w przeszłych krzywdach i niewypowiedzianych emocjach. Antologia gromadzi teksty autorów przełomu XIX i XX wieku, tj. Chestertona, Lawrence’a, Mulholland, Marsha i innych, i już sam ten fakt zapowiada literacką podróż w czasie. Jest to groza klasyczna, nienachalna, często bardziej sugestywna niż dosłowna, oparta na nastroju i niedopowiedzeniach. Nie wszystkie opowiadania mają jednak tę samą siłę oddziaływania. Są teksty bardziej lotne, zapadające w pamięć, jak choćby te, które najmocniej eksplorują duchowość, naturę czy ciężar przeszłych wydarzeń, ale są też takie, które nużą, rozciągają się fabularnie i tracą impet. Mimo to całość działa zaskakująco dobrze. Być może właś...

Hanna Cygler – Gra w bierki

Bywa, że po doskonałej lekturze, mam kilka dni czytelniczego przestoju. Wtedy dużo myślę o tym, co przeczytałam, analizuję pewne fakty i wertuję książkę wielokrotnie by utrwalić to piękno z wewnątrz. Tak, ta powieść robi wrażenie, jest nietuzinkowa, wartościowa i ponadczasowa i zostanie ze mną na długo. Takie właśnie emocje towarzyszą lekturze tej powieści, która z pozornie prostych losów jednej rodziny potrafi wydobyć uniwersalne prawdy o życiu, wolności i odpowiedzialności za własne decyzje. Autorka zabiera czytelnika do lat pięćdziesiątych XX wieku, w sam środek powojennej rzeczywistości, gdzie codzienność wciąż naznaczona jest stratą, lękiem i koniecznością odbudowy, nie tylko domów, ale i ludzkich relacji. Rodzeństwo Duszów wkracza w dorosłość, a ich losy układają się niczym tytułowa gra w bierki, wystarczy jeden nieostrożny ruch i wszystko legnie w gruzach. Mnóstwo w tej powieści uczuć. I tych rodzicielskich, matczynych, ciepłych, ale też tych, które zawierają sporo żalu, pretens...

Bernard Gromek – Revolterium

Bardzo cenię książki nieoczywiste, nie prowadzące czytelnika za rękę, nie schlebiające przyzwyczajeniom i wskazujące,  że autor lub autorka nie boją się ryzyka. Lubię literaturę napisaną oryginalnie, bezkompromisowo, z autorskim pazurem. No I znalazłam powieść, która od pierwszych stron łatwa w odbiorze nie była, a fabuła nie  zamierzała być grzeczna ani przewidywalna. Treść osadzono w Krakowie roku 1848, dwa lata po krwawym powstaniu. Miasto żyje, pulsuje gniewem, a polityczny ferment miesza się z pogłoskami o zaginionym skarbie. To przestrzeń pełna napięcia, w której pieniądz, władza i zdrada są równie realne jak bruk i mrok zaułków. Jest tu dużo o rewolucji, ale bez wygłaszania peanów. Jest tu za to dużo chaosu, interesów, ambicji i lęków. Na tym tle pojawia się Maks Krom, bezwzględny zabijaka, który po więzieniu nie marzy już o ideach, lecz o świętym spokoju. To bohater daleki od romantycznych wzorców, raczej antybohater, którego cynizm i zmęczenie światem stają się jednym...

Alchemia czarnego ptaka

Upatrzyłam sobie to wydawnictwo już jakiś czas temu, ponieważ ma niezwykłą smykałkę do wynajdowania opowieści, które niegdyś działy się naprawdę. Potrafią odnaleźć takie książki, które zachwycają nie tylko stylem, ale i fabułą, przywracając pamięć o ludziach żyjących wcześniej. . Akcja książki rozpoczyna się w 1939 roku, w momencie, gdy Europa pogrąża się w chaosie nadchodzącej wojny. Remedios Varo, hiszpańska malarka związana z kręgiem surrealistów, wraz ze swoim partnerem, poetą Benjaminem Péretem, opuszcza Paryż, uciekając przed nazistowskim terrorem. Ich droga prowadzi na południe Francji, do Marsylii, a konkretnie do Villa Air Bel, miejsca niemal legendarnego. To tu, w atmosferze napięcia, niepewności i oczekiwania na dokumenty umożliwiające ucieczkę, gromadzą się przedstawiciele europejskiej awangardy. McMillan z dużą dbałością o detale odtwarza klaustrofobiczną atmosferę tego miejsca, pełną lęku, ale też twórczego fermentu. Jednym z najmocniejszych tematów powieści jest pozycja ...

Julia Quinn – Propozycja dżentelmena

 Nadszedł czas na trzeci tom "guilty pleasure" czytelniczek zachwycających się sagą od Julii Quinn. I to naprawdę jest duża przyjemność na kilka wieczornych godzin. Tym razem miłość krąży wokół Benedicta, drugiego chronologicznie brata z rodu Bridgerton. Trzydziestoletni mężczyzna nadal nie znalazł sobie drugiej połowy, jest na celowniku wielu panien na wydaniu, ale i tak zupełny przypadek zwraca jego zainteresowanie ku tajemniczej nieznajomej, którą poznaje na jednym z balów maskowych. I choć nie zna jej imienia ani nazwiska, przez dwa lata tęskni i marzy o kobiecie w srebrnej sukni, która zawładnęła jego umysłem. Los ma dla niego niespodziankę i ponownie stawia Sophie na jego drodze. Początkowo historia bardzo przypomina opowieść o Kopciuszku, a dwie potworne siostry i okrutna macocha, wpisują się w to idealnie. Później rzecz ma się zgoła inaczej, niemniej jednak początek i morał są bardzo podobne. To bardzo piękny romans umiejscowiony w XIX wieku, z fajnym, wielopostaciowy...

Michelle Wong – Dom bestii

Czasem lubię się zanurzyć w rozkosznym romantasy, czasem w solidnym fantasy, gdzie wciąż krzyżują się miecze, a czasem szukam czegoś pośrodku. A tutaj w sukurs przyszła Wong i stworzyła powieść, która z rozmachem łączy mroczne fantasy, dramat rodzinny i historię dojrzewania w świecie rządzonym przez bezwzględne rody oraz kapryśnych bogów. Już od samego początku obcować tu trzeba ze światem pełnym wykluczenia i bólu. Alma, główna bohaterka, dorasta na marginesie społeczeństwa, jest niechciana, naznaczona brakiem nazwiska i pochodzenia, kochana jedynie przez matkę. Ich relacja stanowi emocjonalne serce powieści i to właśnie miłość do chorej matki popycha Almę do desperackich decyzji, które na zawsze odmienią jej los. Gdy dziewczyna odkrywa, że jest nieślubnym dzieckiem Domu Avera, jednego z czterech potężnych rodów służących bogom, świat, który znała, rozpada się ostatecznie. Dom Avera nie jest jednak zwykłym rodem. Jego patronem jest Groźna Bestia, jest nim bóg śmierci, najstraszliwszy ...

Amber Hamilton - Siedem śmiertelnych cieni

 Zastanawiające, że niektóre książki przychodzą do człowieka w odpowiednim momencie. Że są jak żywy organizm i spozierają swoją okładką, jakby chciały wykrzyczeć: proszę, przeczytaj mnie! I być może powieść Amber Hamilton nie oddziaływałaby na mnie tak silnie w latem czy wiosną, ale teraz, kiedy mróz ścisnął ziemię, wydarła ze mnie wiele emocji i zachwyciła potężnie, choć nie była powieścią bezbłędną. Jest to opowieść złożona z tak wielu warstw i tak mocno naładowana emocjami, że sprawia wrażenie chaotycznej i nieprzemyślanej. Czasem za szybko kończy się akcja, czasem niektóre elementy zostają porzucone bez wyjaśnienia, ale w jakiś taki dziwny i zupełnie nielogiczny sposób trafiają do odbiorcy.  Czasem autorka zupełnie przypadkowo mianowała swojego bohatera. O, na przykład Roze jest łowcą czarownic, a nic o nim nie wiadomo. Ot, został mianowany przez królową i tyle. To samo dotyczy tajnego stowarzyszenia, które jakoś mocno kojarzyło się ze Stowarzyszeniem Umarłych Poetów. Same...

Jacek Piekara – Świat Zaginiony. Wyprawa do wnętrza PRL. Tom 1

Ten, kto urodził się w czasach PRLu pamięta upajający zapach kubańskich pomarańczy, smak batoników w masie czekoladopodobnej i ustrój,  który był jednym z gorszych, które mogły się nam jako narodowi przytrafić. A książka Piekary o tym wszystkim opowiada. To nie jest podręcznik historii, ani też publicystyczny wykład o realiach minionego ustroju, a raczej subiektywna podróż w czasie, swego rodzaju zapis wspomnień, obserwacji i refleksji autora, który z perspektywy własnych doświadczeń próbuje odtworzyć codzienność życia w PRL-u. Piekara bardzo wyraźnie zaznacza, że nie rości sobie prawa do prawdy absolutnej. To jego spojrzenie na tamte czasy, jego dywagacje i spostrzeżenia, często podszyte ironią, nostalgią, ale i krytycznym dystansem. Dzięki temu książka nie zamienia się w laurkę ani w akt oskarżenia, a jest raczej barwną mozaiką drobiazgów, które razem składają się na obraz świata dziś już nieistniejącego. I całe szczęście! Autor prowadzi czytelnika przez PRL-owską codzienność, po...

J.R.R. Tolkien – Listy

Legenda, mistrz, twórca wybitny, czyli J.R.R. Tolkien. Autor Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu, ojciec i budowniczy Śródziemia, twórca języków, mitów i historii o elfach. Dziś o najnowszym,  rozszerzonym wydaniu książki „Listów" i zaglądaniu tam, gdzie długo po jego śmierci nie patrzył nikt. Po raz pierwszy zbiór ten ukazał się w 1981 roku, przygotowany przez Humphreya Carpentera, czyli oficjalnego biografa Tolkiena, który ściśle współpracował z  Christopheren Tolkienem. Już wtedy książka była wydarzeniem, ponieważ odsłaniała prywatną korespondencję autora, ukazując go jako gawędziarza, uczonego, gorliwego katolika, oddanego ojca, lojalnego przyjaciela i wnikliwego obserwatora świata XX wieku. Nowe wydanie idzie jednak znacznie dalej, ciekawiej. Redaktorzy powrócili do oryginalnych maszynopisów i notatek, rezygnując z wcześniejszych skrótów. Efektem czego jest edycja znacznie pełniejsza, bo wzbogacona o ponad 150 listów nigdy wcześniej niepublikowanych oraz o kompletn...

Kaja Owczarczyk – Dziedzictwo

 Lubię, kiedy obyczajówki są rzutko i inteligentnie napisane, pozbawione są banałów i tworzą atmosferę, w której aż chce się zanurzyć bez poczucia, że autor prowadzi za rękę lub serwuje emocje na skróty. „Dziedzictwo” Kai Owczarczyk to powieść wymagająca uważnego czytania, ale jednocześnie jest niezwykle satysfakcjonująca, bo opowiedziana z wyczuciem, literacką świadomością i emocjami. Autorka snuje historię, która nie poddaje się prostym klasyfikacjom. To nie jest klasyczna saga rodzinna ani kolejna powieść wojenna, choć druga wojna światowa stanowi jej bolesne, nieustannie pulsujące tło. Jest przede wszystkim opowieścią o tym, co po wojnie zostało w ludziach, w rodzinach, w pamięci. O tym, jak trauma przenosi się z pokolenia na pokolenie, często w milczeniu, niedopowiedzeniach i urwanych wspomnieniach, a także psychice, która jest wyjątkowo wątła. Powieść jest niebanalna, poprzetykana licznymi retrospekcjami i wspomnieniami, dzięki którym opowieści o bohaterach nabierają sznytu. ...

Julia Quinn – Ślubny skandal

 Ulubiona rodzinka wielbicielek romansów właśnie kończy swoją historię. Czas na ostatniego i najmłodszego Bridgertona – Gregory'ego, który długo bronił się przed ożenkiem. Strzała Amora jednak trafia i jego, a perypetie, które przeżywa jak zwykle wprowadzają całą rodzinę w konsternację. Lekkość z jaką Julia Quinn pisze swoje powieści, zachwyca już od wielu lat, a znana wszystkim rodzina Bridgertonów doczekała się nawet dwóch sezonów serialu, który jest nie mniej popularny. Pełna świetnych, inteligentnych przepychanek słownych, ubarwiona irracjonalną zazdrością i pełnymi namiętności scenami. To rozkoszna podróż do początku XIX wieku. Wprawdzie kobiety były wówczas traktowane jak ozdoba domu, mająca na celu rodzenie dzieci i wydawanie przyjęć, na których dochodziło do mniejszych lub większych skandali, ale w tym tomie, autorka nieco buntuje główną bohaterkę. Wprowadza ją co prawda do stanu małżeńskiego, ale nie zabiera inteligencji i prowadzi ku spełnianiu najskrytszych marzeń. Książ...